Dwa lata burmistrz Mazurkiewicz

Dokończenie inwestycji rozpoczętych przez poprzednika, pozyskanie 20 mln zł na największą inwestycję w Krasnymstawie od lat – rozbudowę kanalizacji sanitarnej, wsłuchiwanie się w głos i zbliżenie do zwykłych mieszkańców miasta. Hanna Mazurkiewicz dwa lata swojej pracy na stanowisku burmistrza ocenia jako dobre. A co się nie udało? – Moim zdaniem, wystąpiła zbyt mała dynamika w realizacji inwestycji i pozyskiwaniu środków zewnętrznych na inwestycje i inne działania – przyznaje pani burmistrz.
Właśnie minęły dwa lata, od kiedy burmistrzem Krasnegostawu została Hanna Mazurkiewicz. W II turze wyborów samorządowych z 2014 r. Mazurkiewicz pokonała Andrzeja Jakubca, który funkcję tę sprawował ponad 20 lat. W połowie kadencji spytaliśmy burmistrz Mazurkiewicz, jak ocenia te dwa lata. Co się udało, a z czego zadowolona nie jest. – Wykonaliśmy inwestycje na 17,5 mln zł – rozpoczyna Mazurkiewicz. – Niektóre to zakończenie projektów z poprzedniej kadencji: rewitalizacja Dworku Starościńskiego, wdrożenie energooszczędnego oświetlenia ulicznego „Sowa”, przebudowa drogi dojazdowej do Cmentarza Komunalnego czy budowa trasy rowerowej w ramach szlaku Green Velo – przyznaje. Sporo dobrego wydarzyło się jednak w mieście i w drugim roku rządów nowej burmistrz. Miasto wraz z powiatem krasnostawskim zrealizowało dawno wyczekiwaną inwestycję – przebudowę ulic Sobieskiego i Chmielnej. W tym czasie wyremontowano też ulice Rzeczną i Niesieckiego, wybudowano parking przy ul. Sobieskiego i Tokarzewskiego, zatoczkę przy ul. Królowej Sońki, chodniki przy ul. Sienkiewicza i Poniatowskiego, a także nowoczesne place zabaw przy ul. Poniatowskiego, Leśnej i Szarych Szeregów, powstała publiczna toaleta. – Rozpoczęliśmy budowę infrastruktury drogowej na osiedlu Kompozytorów, pozyskując jednocześnie dofinansowanie na to zadanie ze środków zewnętrznych. Wykonano oświetlenie uliczne na Osiedlu Kompozytorów i innych ulicach. Przebudowaliśmy również klatki schodowe w trzech miejskich przedszkolach, by dostosować je do przepisów przeciwpożarowych – wylicza burmistrz.
Miasto już za kadencji Mazurkiewicz przygotowało szereg dokumentacji technicznych na inwestycje, które zostaną wykonane w przyszłości: chodniki na ul. Zawieprze i ul. Kłosowskiego, przebudowa budynku OSP Krakowskie Przedmieście, przebudowa drogi i budowa chodnika na ul. Piłsudskiego (od wiaduktu w kierunku Niemienic). Miasto uczestniczy też w projektach dotyczących przebudowy mostu i ul. Mostowej. – Przygotowaliśmy szereg projektów, na które chcemy w przyszłości pozyskać środki zewnętrzne. Są to: „Plan gospodarki niskoemisyjnej”, dokumentacja techniczna na rewitalizację Zaułka Nadrzecznego, projekt „Energia przyjazna środowisku w Mieście Krasnystaw” na kolektory słoneczne i panele fotowoltaiczne, projekt dotyczący rozwoju usług elektronicznych w Krasnymstawie, projekt na budowę ulicy Chopina oraz Miejski Program Rewitalizacji Miasta Krasnystaw na lata 2016-2023, a także projekt dotyczący poprawy jakości kształcenia w szkołach podstawowych w Krasnymstawie. Te projekty opiewają na kwotę 17,1 mln zł – mówi burmistrz.

Według Mazurkiewicz wielkim sukcesem mijającego roku jest bez wątpienia pozyskanie środków na największą inwestycję w historii miasta „Rozbudowa kanalizacji sanitarnej wraz z modernizacją oczyszczalni ścieków w Krasnymstawie”. – Przed nami wielkie zadanie, bo o wartości prawie 40 mln zł. Dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko wyniesie ponad 20 mln złotych – informuje.
Mazurkiewicz zauważa, że za jej kadencji zdecydowanie wzrosła ilość informacji zamieszczanych na stronie internetowej miasta i profilu na Facebooku. – Uruchomiliśmy system powiadamiania mieszkańców SMS. Od roku wydajemy gazetę samorządową o charakterze informacyjnym. Ponadto staram się być na wielu wydarzeniach organizowanych przez i dla naszych mieszkańców. Jest to okazja do bezpośredniego kontaktu oraz wysłuchania ich problemów i uwag – opowiada burmistrz.
Aby umożliwić osobom pracującym załatwienie spraw miasto wydłużyło godziny pracy urzędu w jednym dniu tygodnia. Zmieniono formułę świątecznych spotkań z mieszkańcami, po raz pierwszy doszło do takiej imprezy w grudniu 2014 r. na rynku miejskim. Miasto wspiera organizacje pozarządowe, dla których przygotowało lokal na ul. Kościelnej. – Wsłuchuję się w opinie i postulaty kilku działających w Krasnymstawie ciał społecznych: Rady Seniorów Miasta Krasnystaw, Młodzieżowej Rady Miasta, Miejskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego oraz wspomnianej Krasnostawskiej Rady Rozwoju – mówi Mazurkiewicz.
Miasto prowadzi akcje prospołeczne takie jak „Pudełko Życia”, czy organizowaną przez pracowników MOPS akcję „Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę”.

– Coraz szerzej prowadzimy także promocję gospodarczą naszego samorządu. Opracowaliśmy nowy film promocyjny miasta, wykonaliśmy dużo ciekawych materiałów promocyjnych, Krasnystaw ma w końcu swoje maskotki, a sceny z „Karpiego Grodu” można zobaczyć w teledysku zespołu Goya. Jednak w polityce promocyjnej naszego miasta postawiliśmy na Chmielaki. Skutkowało to tym, że dwie kolejne edycje tej imprezy, w 2015 i 2016 r., były bardzo udane. Wprowadziliśmy wiele nowości do formuły wydarzenia. Odwiedzają nas znamienici goście i zdecydowanie poprawiliśmy odbiór medialny imprezy. Do kalendarza wprowadziliśmy dwie imprezy cieszące się ogromnym zainteresowaniem naszych mieszkańców: atrakcyjny Dzień Dziecka oraz piknik rodzinny Powitanie Lata – uważa burmistrz.
A co się nie udało? Według Mazurkiewicz „wystąpiła zbyt mała dynamika w realizacji inwestycji i pozyskiwaniu środków zewnętrznych na inwestycje i inne działania”. – Wielkie nadzieje w poprawie tego obszaru wiążę z osobą wiceburmistrza Wojciecha Kowalczyka, którego powołałam na to stanowisko z końcem listopada – podkreśla. – Miniony okres to też czas budowania współpracy z radnymi naszego miasta i innymi samorządami. To niełatwe zadanie, wymagające ciągłego pielęgnowania. Nie udało się przekonać wszystkich radnych do naszych pomysłów. Mam nadzieję, że w następnych latach i na tym polu osiągniemy porozumienie i uzyskamy poparcie dla naszych planów – mówi burmistrz.
Mazurkiewicz przyznaje też, że nie udało się jej pozyskać dla miasta inwestora, który stworzyłby w Krasnymstawie nowe miejsca pracy. – Intensywnie pracujemy nad rozwiązaniem tego problemu – zapewnia jednak. (kg)

Dwa lata burmistrz ocenia Marcin Wilkołazki, przewodniczący klubu „Krasnostawianie”, opozycyjnego wobec Hanny Mazurkiewicz:

– Przez minione dwa lata kadencji miejskiego samorządu nie było w zasadzie żadnej inwestycji ani innego działania realizowanego przy wsparciu środków zewnętrznych, które byłoby w pełni zainicjowane i przygotowane przez nową władzę. Realizowane zadania były natomiast kontynuacją projektów przygotowanych i rozpoczętych jeszcze w poprzedniej kadencji lub pojawiły się z inicjatywy radnych. Umowę na dofinansowanie rewitalizacji starościńskiego zespołu dworsko-folwarcznego wraz z historycznym parkiem podpisano jeszcze w grudniu 2011 r., a cała inwestycja została praktycznie zrealizowana w poprzedniej kadencji. Za rządów obecnej burmistrz dokonano tylko prac końcowych i rozliczenia. Niemal identycznie było w przypadku Lubaniek. Umowa o dofinansowanie budowy zbiornika powstała w 2011 r. Rok 2015 to rozliczenia końcowe inwestycji. To samo było w przypadku wdrożenia energooszczędnego i inteligentnego oświetlenia ulicznego w ramach programu „Sowa”, a także przy przygotowaniu dokumentacji technicznej pod termomodernizację obiektów publicznych, Inkubator Przedsiębiorczości i Aktywności Społecznej, czy dokumentacji rewitalizacji obszaru Zaułka Nadrzecznego. Projekt „Rozbudowa sieci kanalizacji sanitarnej wraz z modernizacją oczyszczalni ścieków w Krasnymstawie”, który pani burmistrz podaje jako sztandarowy projekt nowej władzy, również został zainicjowany i rozpoczęty w poprzedniej kadencji samorządu przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Ten brak skuteczności w pozyskiwaniu środków pozabudżetowych ma swoje odzwierciedlenie w miejskim budżecie. W przeciągu ostatnich dwóch lat dochody majątkowe, a więc głównie środki pozyskiwane ze źródeł zewnętrznych spadły z prawie 10 mln do niespełna 2 mln zł. Ten fakt może wzbudzać uzasadniony niepokój, podobnie jak planowanie realizacji miejskich zadań inwestycyjnych przede wszystkim ze środków bieżących. Na przykład budowa budynku socjalnego w technologii modułowej, na który burmistrz chce przeznaczyć 700 tys. zł, ma być pokryta w całości ze środków własnych, chociaż można było pozyskać na ten cel fundusze z Banku Gospodarstwa Krajowego, a od 1 marca 2016 r. ruszyła kolejna edycja rządowego programu finansowego wsparcia budownictwa socjalnego i komunalnego. Ta sama sytuacja jest z inwestycjami na miejskich drogach – źródło finansowania ze środków własnych. Wyjątek będzie stanowiła tu budowa ul. Chopina dofinansowana w ramach programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019. Jednak ta inwestycja, która będzie realizowana dopiero w przyszłym roku, również była zainicjowana i przygotowana w formie projektu zadania pn. „Budowa spójnego i bezpiecznego układu komunikacyjnego obejmującego ulice: Bacha, Chopina, Czajkowskiego, Lutosławskiego, Moniuszki, Mozarta, Paderewskiego, Szymanowskiego i Wagnera w Krasnymstawie”, za czasów poprzedniego burmistrza, a pierwsza próba pozyskania na ten cel środków podjęta była w 2014 roku. Analizując działania pani burmistrz trzeba również wspomnieć o budżecie obywatelskim, którego ideę Hanna Mazurkiewicz naszym zdaniem wypacza. Nie da się nie zauważyć, że jeśli jakieś zadania nie są po myśli pani burmistrz to rękoma powołanego przez siebie Zespołu Opiniującego po prostu je odrzuca. Martwi nas również prowadzona przez miasto i jego spółkę TBS polityka czynszowa, zarówno lokatorska, jak i użytkowa. Burmistrz nie ma pomysłu na zagospodarowanie pustostanów, jak np. dawny Ratusz, budynek dworca PKP, lokale w kamienicach w rynku. W swoim przemówieniu podczas ślubowania pani Burmistrz zapewniała, że będzie tworzyć kompleksową ofertą rekreacyjno-kulturalną dla naszych mieszkańców, a tymczasem blokuje nawet organizację miejskiego sztucznego lodowiska.
Niestety coraz wyraźniej odczuwamy, że Hanna Mazurkiewicz zamiast obiecywanej postawy proobywatelskiej próbuje wdrażać w Krasnymstawie „elitystyczny” sposób sprawowania władzy. Jest to całkowite zaprzeczenie przyświecającej naszym działaniom idei pluralizmu samorządowego.
Jako pozytywne przykłady działania burmistrza możemy natomiast wymienić system SMS-owego powiadamiania mieszkańców, zagospodarowanie terenu Dworka Starościńskiego podczas Chmielaków Krasnostawskich, a także to, że pomimo trudności rozpoczęte w poprzedniej kadencji inwestycje zostały jednak dokończone.