Lekarze przed sądem odpowiedzą za błąd

Pięciu lekarzy zostało oskarżonych o błąd medyczny, który zdaniem śledczych doprowadził do śmierci pacjenta.


Wszystko zaczęło się sześć lat temu. Artur B. trafił z bólem brzucha do kliniki przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Szybko zdiagnozowano, że to atak wyrostka robaczkowego.
Mężczyzna został zoperowany, ale po zabiegu nadal czuł się źle i skarżył na ból. Zdaniem śledczych medycy zbyt późno zorientowali się, że doszło do zapalenia otrzewnej. Kolejna operacja nie powiodła się i pacjent zmarł w wyniku wstrząsu septycznego.

Prokuratura wszczęła śledztwo i dwukrotnie powołała biegłych, m. in. z Wrocławia, którzy stwierdzili, że doszło do błędu medycznego. Choremu nie podano na czas antybiotyków, co mogło zapobiec tragedii.
Oskarżeni lekarze, którzy zajmowali się pacjentem, nie przyznają się do winy. Sprawą zajmuje się teraz Sąd Rejonowy Lublin – Zachód. Za przestępstwo grozi do roku więzienia. LL