Lewe automaty w lokalu radnego

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej prowadzili działania kontrolne ukierunkowane na walkę z nielegalnym hazardem. Przyjechali m.in. do Krasnegostawu, by w lokalu należącym do jednego z miejskich radnych natrafić na nielegalne automaty do gier.

24 maja podczas czynności wykonywanych w Krasnymstawie, funkcjonariusze SCS ujawnili 3 automaty do gier hazardowych. Mało tego, w środku przebywali nieletni, w związku z czym na miejsce wezwano policję.

– Gry hazardowe często prowadzą do uzależnień, są więc szczególnie niebezpieczne dla osób młodych. Dlatego też walka z hazardem jest jednym z priorytetów Krajowej Administracji Skarbowej. Poza działaniami kontrolnymi już drugi rok KAS prowadzi też ogólnopolską kampanię w obszarze nielegalnego urządzania i prowadzenia gier hazardowych pod nazwą „Hazard?

Nie, dziękuję!” skierowaną do uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych – czytamy w komunikacie wydanym przez Izbę Administracji Skarbowej w Lublinie. Szybko okazało się, że lokal, w którym wykryto automaty, należy do miejskiego radnego Grzegorza Brodzika. Kilka razy dzwoniliśmy do niego na komórkę, wysyłaliśmy smsa z prośbą o kontakt, bezskutecznie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Brodzik lokal komuś wynajmował i o automatach nie miał pojęcia.

– Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że zgodnie z kodeksem karnym skarbowym osobom odpowiedzialnym za urządzanie i prowadzenie nielegalnych gier hazardowych grozi odpowiedzialność karna: wysoka grzywna, kara pozbawienia wolności do lat 3 albo obie kary łącznie. Jednocześnie zarówno organizatorowi nielegalnych gier, jak też właścicielowi lokalu grozi kara administracyjna, 100 tys. złotych od każdego nielegalnego automatu – czytamy w komunikacie Izby. (k)