Leżał zaczadzony

(19 listopada) Prawdopodobnie to mężczyzna sam, przypadkowo, zaprószył ogień w kuchni. Kiedy dym zaczął ulatniać się na klatkę schodową, sąsiedzi wezwali pomoc.

 

– Pożar wybuchł w mieszkaniu na parterze jednego z bloków przy ulicy Szarych Szeregów w Chełmie. Zgłoszenie otrzymaliśmy około godziny 23:20 – mówi mł. bryg. Wojciech Chudoba, rzecznik prasowy chełmskiej straży pożarnej.
Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży, łącznie 12 ratowników. Dym wydobywał się już przez klatkę schodową na zewnątrz. Strażacy musieli wejść do środka w aparatach tlenowych. Na podłodze w kuchni płonącego mieszkania zobaczyli leżącego mężczyznę. 71-letni gospodarz był nieprzytomny. Strażacy wynieśli go ze środka i przekazali załodze karetki pogotowia. Mężczyzna z objawami zaczadzenia natychmiast trafił do szpitala. Strażacy ugasili pożar, przewietrzyli mieszkanie i zbadali obecność tlenku węgla. Straty oszacowano wsępnie na ok. 10 tys. zł. (pc)