Lokator też człowiek

Marsz w obronie praw lokatorów przeszedł w sobotę, 13 maja, ulicami Lublina. W ten sposób Lubelska Akcja Lokatorska włączyła się w obchodzone w całym kraju II Dni Lokatorskie zwracając uwagą na problem „czyścicieli kamienic”, rosnącego zadłużenie najemców mieszkań komunalnych i braku rozwiązań, które umożliwiłyby dłużnikom stopniowe wychodzenie na prostą.


W Lublinie zaległości najemców mieszkań komunalnych sięgają już kwoty 200 milionów złotych. Dług statycznego miejskiego najemca wynosi więc ok. 31 tys. zł. Część dłużników od lat z premedytacją miga się od regulowania zobowiązań, ale są i tacy do których warto wyciągnąć rękę, by dać im szansę wyjść z długów. W obronie tych drugich występuje właśnie Lubelska Liga Lokatorska (LAL). Zdaniem LAL miasto powinno wprowadzić kompleksowy program oddłużeniowy, ale w kształcie dopasowanym do możliwości zalegających z czynszem. Co prawda w Lublinie już dwukrotne próbowano uchwalić taki program (ostatnio przed sesją w lutym tego roku, przyp. aut), ale w kształcie zaproponowanym przez Zarząd Nieruchomości Komunalnych zdaniem LAL byłby on nie do spełnianie przez większość potrzebujących pomocy lokatorów (przy spłacie 30 procent długu w 9 miesięcy gmina anulowałaby pozostałe 70 procent albo przy spłacie połowy długu w cztery lata reszta byłaby umarzana). Po krytyce założeń programu ze strony LAL i wątpliwościach wyrażanych przez część radnych prezydent projekt uchwały wprowadzającej program oddłużeniowy dwukrotnie tuż przed sesją zdejmował z porządku obrad. Kiedy pojawi się poprawiona propozycja programu, nie wiadomo.
Podczas marszu członkowie LAL zwracali również uwagę na dramaty lokatorów, których prywatni kamienicznicy chcą się pozbyć podnosząc drastycznie czynsz, czy siłą. Takie sytuacje w ostatnim czasie miały miejsce w Lublinie – mieszkańcom kamienicy przy Skibińskiej 5 nowy właściciel naliczył po kilkadziesiąt tysięcy zaległego czynszu, a w przypadku braku zapłaty nakazał wyprowadzkę w ciągu 10 godzin, a lokatorom kamienicy przy ul. Peowiaków pod ich nieobecność w zajmowanym mieszkaniu właściciel skuł ściany, wyniósł meble i uszkodził zamki w drzwiach. BACH