Los M. Klasury (nie)przesądzony?

Agata Fisz, prezydent Chełma, nie podejmie żadnej decyzji w sprawie zawieszonej w obowiązkach dyrektor II LO, Marty Klasury, dopóki Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Ministrze Edukacji Narodowej nie rozpatrzy jej odwołania. Klasurę komisja pierwszej instancji przy wojewodzie lubelskim ukarała naganą z 3-letnim wpisem do akt.

W chełmskim środowisku oświatowym nie brakuje opinii, że Agata Fisz już teraz powinna całkowicie pozbawić stanowiska dyrektora II LO Martę Klasurę, nie czekając na ostateczny finał jej sprawy.

– Zastanawiające jest, dlaczego prezydent czeka z zakończeniem tej sprawy. Gdyby podjęła decyzję od razu, można byłoby natychmiast ogłosić nowy konkurs na dyrektora II LO i przeprowadzić go razem z innymi konkursami – mówi jeden z nauczycieli z „Dreszera”.

Przypomnijmy, ponad miesiąc temu komisja dyscyplinarna dla nauczycieli przy wojewodzie lubelskim, na wniosek rzecznika dyscyplinarnego ukarała Klasurę naganą z 3-letnim wpisem do akt. Powodem takiej decyzji była sprawa dotycząca chorego ucznia Mateusza Worobija. Grupa nauczycieli z II LO złożyła skargę do kuratorium oświaty na dyrektor Klasurę, że ta nie zapewniła chłopakowi indywidualnego nauczania, pomimo wydanego przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną orzeczenia o takiej potrzebie. Dyrektor II LO broniąc się, tłumaczyła, że uczeń ze względu na rodzaj choroby – aplazję szpiku kostnego tuż po rozpoczęciu roku szkolnego 2016/2017 trafił do Kliniki Hematologii, Onkologii i Transplantologii Dziecięcej w Lublinie, gdzie był odizolowany, a lekarze zabronili kontaktów z innymi osobami, poza rodziną. Obawiali się, że jakikolwiek wirus może być dla niego olbrzymim zagrożeniem. W takiej sytuacji, zdaniem Marty Klasury, nauczyciele nie byli w stanie realizować indywidualnego nauczania. W grudniu 2016 r. Mateusz zmarł, przegrywając walkę z chorobą. Członkowie komisji dyscyplinarnej stwierdzili, że szpital powinien potwierdzić fakt, że pacjent był odizolowany i nie było możliwości prowadzenia zajęć, a tego nie uczynił.

Marta Klasura złożyła odwołanie do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Ministrze Edukacji Narodowej. Na werdykt czeka także prezydent Agata Fisz, choć w II LO nie brakuje nauczycieli domagających się głowy Klasury. – Do czasu rozpatrzenia przez Komisję odwołania nie będę podejmowała żadnych decyzji w sprawie pani Klasury – zapowiada prezydent. – Każdy ma prawo odwołać się. Poczekamy na ostateczny werdykt w tej sprawie.

Marta Klasura od lutego br. jest zawieszona w obowiązkach dyrektora II LO. Liczy na to, że Komisja Odwoławcza przy Ministrze Edukacji Narodowej zmieni orzeczenie komisji wojewódzkiej. Jeśli utrzyma jednak karę, Klasura nie tylko pożegna się ze stanowiskiem. Nie będzie też mogła przystąpić do kolejnego konkursu na dyrektora szkoły. (s)