Lubelska recepta na Cohena

Premiera „A recipe for Leonard Cohen” będzie miała miejsce w Centrum Kultury 28 marca o godz. 19. Kolejne pokazy: 29 marca, 8 i 9 kwietnia

„A recipe for Leonard Cohen” jest nową propozycją Sceny InVitro z Centrum Kultury w Lublinie. Przedstawia szczególny okres w życiu kanadyjskiego pieśniarza. To już druga na lokalnej scenie sztuka poświęcona Cohenowi po wystawianej w 2016 roku słynnej już „Boogie Street”. Premiera spektaklu już w najbliższą środę, 28 marca.


Spektakl muzyczny Teatru Starego sprzed 2 lat (reż. Iwona Jera) łączy legendę Cohena z talentem wokalnym Renaty Przemyk i aktorskim Wojciecha Leonowicza. Aranżacje piosenek barda opracował Krzysztof Herdzin, a mistrzowsko wykonuje je zespół muzyczny Piotra Selima. Cohen w produkcji „Starego” to światowy pieśniarz i poeta, wyrafinowany kobieciarz, kochanek. Taki jego obraz stał się punktem wyjścia do „Boogie Street”.
„A recipe for Leonard Cohen” (w sali głównej CK) ukaże artystę zgoła inaczej. Łukasz Witt-Michałowski, mający w swym dorobku wiele inscenizacji dramatów, tym razem wychodzi poza reżyserskie schematy. Sekunduje mu Matylda Damięcka, która w lubelskim spektaklu odnajduje swoje sceniczne alter ego: – To dla mnie bardziej koncert niż sztuka teatralna i czuję się w tej roli znakomicie – mówi przed premierą. Jej wokal na scenie jest mocny, szorstki acz ciepły zarazem.
Spektakl dzieje się w klasztorze zen na górze Mount Baldy w Kalifornii. Właśnie w tej samotni nasz bohater, utrudzony karierą w show-businessie, odnalazł ciszę i spokój. Przez 5 lat znany był tutejszym braciom jako Jikan… Po tym czasie porzucił jednak życie buddyjskiego mnicha – znów dla kobiety. Spektakl kończy się w klasztornej stołówce, gdzie Jikan pełnił swą posługę wydając posiłki. I nagle gdzieś przepadł. A postacie na scenie, głodni mnisi, oczekują na jego powrót snując swoistą narrację na jego temat.
Łukasz, Matylda i 5 muzyków zespołu wcielają się w osoby, które obcowały niegdyś z Cohenem (m.in. Janis Joplin, Jim Morrison). W spektaklu słyszymy 9 utworów barda w zaskakujących aranżacjach – od mrocznych i kameralnych po ostry rock.
– Cohen, prócz tego, że pisał głęboko życiowe teksty, miał ogromne poczucie humoru i dystans do samego siebie – mówi twórca przestawienia, dysponujący zaiste cohenowskim głosem. – I właśnie pragnę go odbrązowić.
Bilety na spektakl można nabyć w kasie Centrum Kultury oraz na http://www.tiketto.pl/www.tiketto.pl. MAR