Lubelski Lipiec ‘80

Robotnicze protesty, które rozpoczęły się 8 lipca 1980 roku w WSK Świdnik, a następnie przyłączyły się do nich lubelskie zakłady pracy, trwały do 25 lipca 1980 roku dając początek strajkom w całym kraju i powstaniu „Solidarności”.


Niezadowolenie z warunków pracy, dużych podwyżek oraz zdecydowanie lepszych dla grup uprzywilejowanych warunków życia wzbudziło protest pracowników wielu zakładów. Pierwszy strajk miał miejsce 8 lipca 1980 r. w Państwowych Zakładach Lotniczych w Świdniku na Wydziale Obróbki Mechanicznej. Bezpośrednią przyczyną była nagła, duża podwyżka cen żywności. Strajk trwała do 11 lipca, gdy komitet strajkowy podpisał porozumienie. Jednocześnie w tych dniach, i następnych, do strajków przystąpiły kolejne zakłady: Polmozbyt Lublin, Fabryka Maszyn Rolniczych „Agromet”, Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, Zakład Naprawczo-Produkcyjny Mechanizacji Rolnictwa w Lublinie, Fabryka Samochodów Ciężarowych w Lublinie, KWK w Bogdance oraz Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku i Zakłady Azotowe „Puławy” w Puławach.

Prawdziwym symbolem Lubelskiego Lipca stał się jednak strajk Polskich Kolei Państwowych w Lublinie. Sparaliżował transport w regionie i nie mógł być zlekceważony przez władzę ludową. Do legendy przeszedł fakt przyspawanej do torów lokomotywy przez robotników. Z kolei paraliż w mieście spowodował strajk pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji .

O strajku nie zamierzały informować PRL-owskie media, jednak niezawodne w takich m.in. sytuacjach niezależne Radio Wolna Europa, już 9 lipca puściło w eter informację o rozpoczynającej się fali strajków. Jednocześnie PRL-owskie władze nie mogły zlekceważyć sytuacji, i próbowały swoimi sposobami przywrócić równowagę – próbą tego były rozwieszane na murach miasta „Apele do mieszkańców Lublina”, w których nawoływały do „zachowania rozwagi i spokoju”.

Najlepiej zorganizowanym strajkiem podczas Lubelskiego Lipca był strajk lokomotywowni Lubelskiego Węzła Kolejowego, który trwał od 16 do 19 lipca, i był największym strajkiem kolejarzy w dobie PRL-u. Niezadowolenie pracowników lokomotywowni narastało już od przełomu 1979 i 1980 r. Do wyrobienia niezależnych poglądów na temat ówczesnej sytuacji polskich robotników przyczynił się kolportaż na teren PKP nielegalnej prasy, w tym „Robotnika” i „Biuletynu informacyjnego”. Lubelski Lipiec okazał się preludium do historycznego zrywu w sierpniu 1980 r., którego symbolem jest strajk w Stoczni Gdańskiej i powstanie NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. W sumie wzięło w nim udział około 50-tys. pracowników ze 150 zakładów.

O Lubelskim Lipcu do dziś przypomina Krzyż Wdzięczności przy Drodze Męczenników Majdanka. Jego pierwowzór stanął w lipcu 1981 r. z inicjatywy Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Lubelskich Zakładów Naprawy Samochodów w Lublinie. Jego projektantem i wykonawcą był Wojciech Surma. W latach 1982-1989 – był miejscem nieoficjalnego składania kwiatów i zapalania zniczy w rocznice związane z ruchem Solidarność. Od 1989 do 2009 roku przy pomniku odbywały się oficjalne uroczystości upamiętniające lubelskie strajki. Jednak stan pomnika się pogarszał i w 2010 r. stanął na jego miejscu nowy, wykonany z trwalszych materiałów, wykonany według projektu Tomasza Bielaka.

Najważniejsza część tegorocznych obchodów Lubelskiego Lipca odbyła się 14 lipca pod patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej. Obecny Przewodniczący Regionu Środkowowschodniego „Solidarności” Marian Król od lat stara się o utworzenie muzeum pamiątek związanych z wydarzeniami Strajków Lubelskich 1980. Poszukiwana jest lokalizacja. Od kwietnia br. Muzeum Solidarności funkcjonuje przy kościele pw. Św. Piotra Apostoła przy ul. Królewskiej, ale jest ono dość nieduże. M. Król apeluje też o udostępnianie materiałów fotograficznych, ponieważ najbardziej w zbiorach brakuje właśnie zdjęć, dokumentujących tamte wydarzenia. MS