Lubelskie święto morza

15 czerwca, z okazji stulecia odzyskania przez Polskę dostępu do morza, w ośrodku „Marina” odbędzie się festyn rodzinny. Wezmą w nim też udział marynarze z załogi ORP „Lublin”. Nad zalewem pojawi się również Neptun z orszakiem rusałek.


– Lubelskie Święto Morza i Bystrzycy to nawiązanie do tradycji II Rzeczypospolitej, kiedy Dni Morza były bardzo uroczyście obchodzone w całej Polsce. Zaczęło się to w 1932 roku w Gdyni, w nowo budowanym mieście na skrawku polskiego wybrzeża – mówi Dariusz Galicki, prezes zarządu społecznego komitetu Lubelskiego Święta Morza i Bystrzycy. – Takie wydarzenie odbywały się w najważniejszych miastach Polski aż do wybuchu II wojny światowej, prowadziła je Liga Morska i Kolonialna pod egidą władz państwowych. Chcemy nawiązać do tych tradycji – dodaje.

Na 15 czerwca zaplanowano wydarzenia muzyczne, artystyczne i sportowo-rekreacyjne. Do udziału w pikniku w ośrodku Marina organizatorzy zaprosili przedstawicieli służb mundurowych, ale też i marynarzy. Tego dnia nad zalewem odbędą się również liczne wydarzenia sportowe, np. biegi dla dzieci i dorosłych, testy sprawnościowe czy wyścigi rowerowe. Najmłodsi będą mogli nauczyć się wiązać marynarskie węzły, robić łódki z kory i wykonać sobie marynarski „tatuaż”.

Zaplanowano też żeglarską biesiadę i specjalną marynarską potrawę dla wszystkich uczestników pikniku. Nie zabraknie wieczornego śpiewania tradycyjnych marynarskich szant. Impreza odbędzie się w godzinach 10.00 – 21.00. Przez cały czas prowadzona będzie zbiórka funduszy na remont 50-letniego już lubelskiego jachtu „Roztocze” i na remont jachtu „Biegnąca po falach” (to nasz największy lubelski żaglowiec śródlądowy) oraz na wyposażenia lubelskiego jachtu „Integracja”, przystosowanego dla osób z niepełnosprawnością.

Chętni będą też mogli chwilę popływać właśnie na „Integracji”, bo zaplanowane podczas imprezy regaty musiano odwołać ze względu na niski stan wody Zalewu. Da miłośników dwóch kółek zaplanowano „Błękitny przejazd rowerem przez Lublin”, podczas którego przewodnicy przybliżą plan zagospodarowania Bystrzycy. Innym rajdem będzie wyprawa szlakiem dawnych młynów nad Bystrzycą. Wszystkie wydarzenia są darmowe. Zapisy w Internecie na Facebooku Stowarzyszenia „Na Fali”.

Tradycje oraz marzenia o oceanach i morzach

W Lublinie Święto Morza ma długą tradycję, którą po II wojnie światowej kontynuowano. To w naszym mieście, w 1944 roku, nastąpiło wznowienie działalności Ligi Morskiej. Już rok później zorganizowano pierwszy kurs wiedzy żeglarskiej. Zajęcia i wykłady poprowadził m.in. kapitan żeglugi wielkiej Konstanty Matyjewicz-Maciejowicz, były komendant „Daru Pomorza”, w czasie wojny ukrywający się w majątku Kluczkowice koło Opola Lubelskiego. Lata 60-te ubiegłego wieku to tworzenie władz żeglarskich na Lubelszczyźnie i rozwój działalności żeglarskiej. W 1967 r. w Okręgu Lubelskim działało aż 11 klubów i sekcji żeglarskich, m.in. Klub Wodny LOK przy WSK w Świdniku czy Żeglarski Klub Turysty PTTK w Lublinie.

Coraz więcej osób zdobywało stopnie żeglarskie i starało się popularyzować wiedzę o polskim morzu i żegludze. W latach 1968-1969 staraniem Lubelskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego i społecznego komitetu wybudowano nowoczesny oceaniczny jacht „Roztocze”. W siedemdziesięciu siedmiu rejsach tego jachtu wzięło udział 951 osób. Zainteresowanie żeglarstwem wzrosło po udostępnieniu w 1974 roku Zalewu Zemborzyckiego, na którym organizowano regaty. Sporym utrudnieniem dla żeglarzy śródlądowych był brak dobrej bazy dla żeglarzy, której Lublin nie ma do dziś.

Emilia Kalwińska

Lubelskie Święto Morza i Bystrzycy organizowane jest przez Stowarzyszenie „Na Fali” już po raz drugi. Tegoroczna edycja ma szczególne znaczenie, ponieważ zbiega się z jubileuszem 100-lecia odzyskania przez Polskę dostępu do morza. Nieco ponad pół roku po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, nasz kraj – na mocy pokojowego traktatu podpisanego 28 czerwca 1919 roku w Paryżu – zyskał nie tylko potwierdzenie suwerenności, ale też niewielki, choć bardzo istotny ze względów politycznych i gospodarczych, pas nadmorski, pozwalający na budowę nowoczesnego portu.