Lublin i Poznań w odwrocie

Zaskakujące dane przynosi najnowszy raport Home Brokera i Open Finance, oparty na podstawie transakcji klientów obu firm. Spośród największych miast w Polsce tylko w Lublinie i Poznaniu mieszkania staniały.


Według Home Broker i Open Finance średnia cena metra kwadratowego w mieście nad Bystrzycą spadła rok do roku o ponad 5%, do poziomu 4 607 zł, a w Poznaniu o 3,9% do 5 688 zł.

Tak znaczny spadek, zwłaszcza w przypadku Lublina, może dziwić, bo jeszcze miesiąc temu, w poprzednim zestawieniu Home Brokera i Open Finance rok za rok Kozi Gród był na plusie. Średnio za metr kwadratowy trzeba było zapłacić 4 884 zł, czyli o 1% więcej niż dwanaście miesięcy wcześniej.

Jak autorzy zestawiania tłumaczą spadki cen w Lublinie i Poznaniu? – To efekt niższego popytu na mieszkania, szczególnie widoczny na rynku pierwotnym, gdzie rosnące koszty budowy są przerzucane na kupujących i część z nich rezygnuje po prostu z zakupu – napisali w raporcie.

Przeciętna cena metra kwadratowego w Warszawie, która jest najważniejszym rynkiem mieszkaniowym w Polsce, wzrosła przez ostatni rok o ponad 9 proc. i wynosi obecnie 7974 zł, pierwszy raz od zimy 2011 r. przekraczając poziom 7900 zł.

Najtańsze ceny mieszkania w stolicy to 5-5,5 tys. zł za mkw. Po drugiej stronie znajdziemy stawki zbliżające się do 20 tys. zł za mkw., jednak są to zawsze lokale w wyjątkowych budynkach i lokalizacjach. Stołeczny rynek jest mocno zróżnicowany zarówno pod kątem lokalizacji czy standardu mieszkań, jak i jeśli chodzi o profil kupujących. Obok osób kupujących nieruchomość po to, by zaspokoić własne potrzeby mieszkaniowe, dużo do powiedzenia mają inwestorzy, kupujący lokale na wynajem. Zachęcają ich tam niskie stopy procentowe pociągające za sobą niezadowalające oprocentowanie depozytów i obligacji skarbowych.

Oprócz Warszawy ponadprzeciętny wzrost cen zanotowaliśmy w Gdańsku, Katowicach, Szczecinie i Wrocławiu. Spośród głównych rynków najbardziej dynamicznie średnie stawki urosły w stolicy Górnego Śląska, o prawie 18 proc

Początek końca hossy mieszkaniowej?

Kilkunastoprocentowy spadek liczby kupowanych od deweloperów mieszkań, czyli najnowsze dane firmy doradczej REAS, to pierwsza od dłuższego czasu ogólnokrajowa informacja, która pokazuje, że dynamiczne ożywienie na rynku nieruchomości nie będzie trwało wiecznie. Jeśli podobne wartości pokażą następne kwartały, to będzie to oznaczało, że obserwowana od lat hossa przechodzi w kolejną – prawdopodobnie ostatnią – fazę.

Jest to związane z rosnącymi kosztami budowania mieszkań. W górę idą stawki dla podwykonawców, ceny materiałów, a i o tanie działki jest coraz trudniej. Ten wzrost kosztów deweloperzy przerzucają oczywiście na klientów, a nie każdy kupujący jest w stanie to zaakceptować.

Home Broker i Open Fiance,KB

Ceny mkw w największych miastach Polski i ich zmiana w czasie rok do roku

cena mkw. r/r %
Gdańsk 6 278 12,4
Katowice 4 874 17,9
Kraków 6 518 1,2
Lublin 4 607 -5,1
Łódź 4741 6,4
Olsztyn 4 678 4,1
Poznań 5688 -3,9
Rzeszów 5 041 7,2
Szczecin 5 166 9,7
Warszawa 7 974 9,2
Wrocław 6 329 11,4