Ludzie chcą progu, miasto będzie analizować

Okoliczni mieszkańcy, rodzice dzieci uczęszczających do Zespołu Wychowania i Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1, a nawet chełmscy radni chcą, by na ul. Trubakowskiej pojawił się próg zwalniający. W mieście będą analizować czy to w ogóle możliwe.

Od czasu remontu Trubakowskiej otrzymujemy coraz więcej sygnałów o tym, że w okolicy jest niebezpiecznie.

– Gdy ulica była dziurawa, wszyscy jeździli tędy dość wolno – mówi nam mieszkaniec jednego z bloków przy Trubakowskiej. – Po remoncie równy asfalt i długa prosta sprawiły, że wielu kierowców ponosi fantazja. – Zaczynają się rozpędzać zaraz za parkiem wodnym, dodają gazu, mijając siedzibę straży granicznej, a najszybciej mijają szkołę – dodaje nasz rozmówca. Mowa o Zespole Wychowania i Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1, gdzie znajduje się m.in. przedszkole i szkoła podstawowa dla dzieci niepełnosprawnych.

Tylko czekać aż dojdzie tu do jakiejś tragedii. Na razie, na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. Wszystko dzięki temu, że dzieci są dobrze pilnowane przez nauczycieli i rodziców. Wystarczy jednak chwila nieuwagi, by doszło do dramatu. Szukając pomocy mieszkańcy i rodzice zwrócili się do miejskiego radnego Mariusza Kowalczuka, który złożył interpelację w sprawie zainstalowania progów zwalniających przy Zespole.

Czas nagli, ale na ich szybki montaż nie zanosi się. – Sprawa wymaga szerszej analizy w terenie, co do możliwości wprowadzenia rozwiązań z zakresu uspokojenia ruchu. W tym momencie trudno więc jednoznacznie odpowiedzieć, że w tym miejscu może zostać zamontowany próg zwalniający – komentuje Damian Zieliński z urzędu miasta. (kg)