LUK Politechnika ma swój hymn

Drużyna LUK Politechnika Lublin ma swój hymn! Utwór został zaprezentowany w ubiegłym tygodniu, przed czwartkowym meczem z MCKiS Jaworzno i ma wyróżnić nasz zespół na siatkarskiej mapie Polski. Muzykę stworzył znany lubelski kompozytor Gabriel Menet, a tekst powstał na podstawie zgłoszeń konkursowych od kibiców.


Hymn, oprócz wyników sportowych i obecności w social mediach oraz tradycyjnych środkach masowego przekazu, ma wzbogacać wizerunek drużyny.

– Choć istniejemy od siedmiu lat, doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w świadomości większości kibiców sportu w Lublinie, zapisaliśmy się dopiero naszymi występami w Krispol 1. Lidze. Wierzę, że Hymn będzie nie tylko napędzał naszych siatkarzy, ale także zjednoczy kibiców we wspólnym dopingu. Wydaje mi się, że taki utwór zwiększy też naszą rozpoznawalność w Polsce. Zależało nam na nośnym utworze, który na poziomie tekstu będzie komunikował najważniejsze dla Lubelskiego Klubu Przyjaciół Siatkówki wartości – mówi Krzysztof Skubiszewski, prezes LUK Politechnika Lublin.

Tekst hymnu napisali kibice.

– Bardzo dziękujemy za wszystkie propozycje tekstów, które wpłynęły do nas. Było ich kilkadziesiąt. Dzięki temu zyskaliśmy wiedzę na temat wyobrażeń kibiców o naszym Klubie. Tak jak zastrzegaliśmy w regulaminie konkursu, nie oczekiwaliśmy, że otrzymamy tekst, do którego wystarczy skomponować muzykę. Dzięki nadesłanym propozycjom udało się stworzyć tekst, który daje sumę tego, jak postrzegają nas kibice. Co nas cieszy, okazało się, że identyfikują się oni z wyznawanymi przez nas wartościami – wyjaśnia Maciej Krzaczek, wiceprezes LUK Politechniki Lublin.

Utwór został nagrany w lubartowskim MajArt Studio przez Marka Majewskiego i współpracujących z nim muzyków: Tomasza Szwajgiera i Przemysława Pawlasa. Muzykę skomponował Gabriel Menet.

– Bardzo cieszę się z tego, że mogłem zmierzyć się z tym wyzwaniem. Wcześniej skomponowałem utwór na otwarcie Mistrzostw Europy U21, więc – ku mojemu zaskoczeniu – przybywa mi w dorobku współpracy ze środowiskiem sportowym. Mam nadzieję, że Hymn będzie wyzwalał w siatkarzach dodatkową energię i szybko wpadnie w ucho kibicom – dodaje muzyk.

Poszukiwania odpowiedniego stylu dla tego utworu trwały kilka tygodniu. Brane były pod uwagę różne nurty. Ostatecznie wybór padł na rockowe brzmienie z energiczną partią gitarową. – To były fascynujące tygodnie, które poświęciliśmy na przygotowanie utworu. Praca z Gabrielem, Markiem Majewskim i jego muzykami to bardzo rozwijające doświadczenie.

Jestem zaszczycony tym, że udało nam się zrobić coś dla Lubelskiego Klubu Przyjaciół Siatkówki. Dzięki pracy nad tym utworem, długim i często burzliwym dyskusjom z zarządem, miałem wrażenie, że chociaż na chwilę staje się częścią jednego z najbardziej inspirujących projektów sportowych, jaki dzieje się za mojego życia – kończył Emil Paliwoda, pomysłodawca stworzenia hymnu, na co dzień dziennikarz lubelskiego oddziału TVP. BS