Mała obwodnica

Mieszkańcy Chełma, zwłaszcza osiedli Kościuszki, Słoneczne i Bazylany, udający się w kierunku Lublina, upodobali sobie ul. Metalową. Ruch na niej z każdym miesiącem jest coraz większy. Niestety, odcinek między Ogrodową a przejazdem kolejowym kwalifikuje się do gruntownej przebudowy. Droga jest dziurawa i bardzo wąska. Brakuje chodnika i poboczy.

Ul. Metalowa powoli staje się małą obwodnicą Chełma. – Doskonale zdajemy sobie sprawę, że droga ta wymaga kapitalnej przebudowy. Ma ona strategiczne znaczenie dla miasta – twierdzi Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie.
Zdaniem Tomasika, odcinek Metalowej, od Ogrodowej do przejazdu kolejowego, należy wykonać od podstaw. – Najpierw trzeba go dobrze zaprojektować, wraz z chodnikiem o szerokości 2 m po jednej stronie ulicy, poboczami i oświetleniem. Trzeba trochę też pościnać zakręty. Potrzebny jest również nowy most. Przy obecnym ruchu nie odważylibyśmy się na ułożenie na nim samej nakładki asfaltowej. Nie wiem, czy nie obędzie się także bez wykupu gruntów, bo pas drogowy musi mieć kilkanaście metrów szerokości. Jedno jest pewne, sama nakładka na istniejący asfalt sprawy nie załatwi. Przy kompleksowej przebudowie należałoby też pomyśleć o ul. Złotej, za przejazdem kolejowym. Co prawda nawierzchnia nie jest zniszczona, ale brakuje tam chodnika – tłumaczy Tomasik.
Niewykluczone, że w przyszłorocznym budżecie urzędnicy zaplanują pieniądze na wykonanie projektu technicznego przebudowy odcinka Metalowej. Trzy lata temu miasto wykorzystało dofinansowanie z Narodowego Programu Budowy Dróg Lokalnych i wymieniło nawierzchnię asfaltową na odcinku od ul. Ogrodowej do rzeki Uherka. (s)