Malowane oświetlone w połowie

Na ul. Malowane pojawiły się latarnie. Ale nie na całym odcinku, a tego oczekiwali jej mieszkańcy. Pytają, czy inwestycja będzie kontynuowana w przyszłym roku. Szanse na to, jak się okazuje, są niewielkie…

Z każdym rokiem na ul. Malowane przybywa domów i mieszkańców, którzy od kilku lat zabiegają zarówno o drogę, jak i uliczne oświetlenie. Jak sami mówią, w bieżącym roku dostali zapewnienie od urzędników, że na ich ulicy w bieżącym roku pojawią się latarnie. – Byliśmy przekonani, że miasto oświetli całą ulicę. Tymczasem w samym jej środku ustawiono niespełna 20 słupów oświetleniowych i na tym koniec.

A przecież ul. Malowane jest dość długa, zaczyna się od ul. Ceramicznej, a kończy nieopodal Farbiszewskiej. Początek i koniec ulicy jest nieoświetlony, wieczorami i nocą panują tam egipskie ciemności. Nie wiemy, czy miasto w przyszłym roku będzie kontynuowało budowę oświetlenia na naszej ulicy. Mamy nadzieję, że to był tylko pierwszy etap, a w kolejnym roku zakończy inwestycję – mówi nasz czytelnik, mieszkaniec ul. Malowane.

Jak tłumaczy Biuro Prasowe Prezydenta Chełma, budowa ledowego oświetlenia na ul. Malowane była częścią większego zadania, w skład którego wchodziło również ustawienie latarni na ulicach Judyma oraz Synów Pułku. – W przyszłorocznym budżecie, przynajmniej na ten moment, nie zaplanowano kontynuacji tych zadań, aczkolwiek nie można wykluczyć, iż będą one realizowane.

Urząd Miasta Chełm zdaje sobie sprawę z braków w infrastrukturze oświetleniowej, wynikających z niedostatecznej realizacji tego typu przedsięwzięć w przeszłości, dlatego też planuje kontynuować realizację zadań związanych z wymianą oraz budową nowego oświetlenia na terenie całego miasta przy wsparciu funduszy zewnętrznych – informują urzędnicy z Biura Prasowego.

Mieszkańcy ul. Malowane po cichu liczą również, że miasto w najbliższym czasie wybuduje tam drogę z prawdziwego zdarzenia. – Obok powstaje Chełmskie Centrum Aktywności Gospodarczej, nowoczesny obiekt, i należałoby też pomyśleć o asfaltowej nawierzchni – dodaje nasz czytelnik. (s)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here