Mandat prezydenta Lublina na wokandzie

W przyszłym tygodniu, 16 listopada, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie rozpatrzy skargę prezydenta Krzysztofa Żuka oraz Rady Miasta Lublin na wygaszenie mandatu prezydenta przez wojewodę lubelskiego. Przemysław Czarnek podjął taką decyzję na wniosek CBA, które zarzuciło Żukowi złamanie ustawy antykorupcyjnej poprzez zasiadanie w radzie nadzorczej spółki PZU Życie S.A.


16 listopada Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie będzie orzekał w dwóch oddzielnych sprawach dotyczących mandatu prezydenta Lublina. Zarządzenie zastępcze wojewody, wygaszające mandat Żukowi zaskarżył do sądu zarówno prezydent, jak i rada miasta.
Przypomnijmy. Chodzi o członkostwo prezydenta Żuka w radzie nadzorczej spółki PZU Życie S.A. w latach 2014-2016. Zdaniem CBA, zasiadając w radzie nadzorczej spółki PZU Życie S.A (spółki „córki” PZU S.A.) prezydent Lublina złamał zapisy ustawy antykorupcyjnej. Wyklucza ona możliwość zasiadania w radach nadzorczych spółek prawa handlowego wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, ale czyni wyjątki – gdy chodzi o rady nadzorcze spółek, w których udział Skarbu Państwa przekracza połowę udziałów w kapitale lub połowę liczby akcji. To na ten argument powołuje się prezydent Żuk, uznając, że prawa nie złamał, a do rady desygnował go minister skarbu, by reprezentował w niej interesy państwa.
CBA nie przyjęła tej argumentacji i wniosła do rady miasta o wygaszenia mandatu prezydenta. Rada, głosami koalicyjnej większości, wniosek CBA odrzuciła, a w oddzielnej uchwale uznała, że nie ma podstaw, by mandat prezydenta wygaszać. Biuro nie odpuściło i zawiadomiło wojewodę Przemysława Czarnka. Ten jeszcze raz wezwał radę miasta do zwołania sesji nadzwyczajnej ws. mandatu Żuka. Ponieważ nie nastąpiło to w ciągu miesiąca, wojewoda, działając w oparciu o ustawę o samorządzie gminnym, wydał tzw. zarządzenie zastępcze, wygaszające mandat prezydenta Lublina. Krzysztof Żuk zaskarżył je do sądu. W marcu sprawą jeszcze raz zajęła się rada miasta. Tym razem zadecydowała o zaskarżeniu decyzji wojewody, stąd dwie oddzielne skargi w jednej sprawie.
Przemysław Czarnek przekonywał, że Skarb Państwa nie miał większości udziałów w PZU Życie S.A, a jedynie ok. 34 procent. Mówił też, że nie wydając zarządzenia zastępczego w tej sprawie, naraziłby się na przestępstwo urzędnicze. Niezależnie od wyroku strona przegrana skorzysta ze skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. BCH