Maria Tarnowska

Bardzo ciekawą i jednocześnie mało znaną grupą społeczną jest chełmskie ziemiaństwo z okresu międzywojennego. Wśród przedstawicieli tego środowiska można odnaleźć sporo niezwykłych postaci. Do takich należy Maria Tarnowska, która wraz mężem Adamem i synem Andrzejem, była właścicielką majątku Świerże nad Bugiem.

 

Przyszła hrabina Tarnowska urodziła się jako Maria Aniela Seweryna Światopełk-Czetwertyńska 6 lipca 1880 roku, w Milanowie w powiecie parczewskim. Była piątym dzieckiem księcia Włodzimierza Ludwika Światopełk-Czetwertyńskiego. Pochodziła ze starego arystokratycznego rodu, wywodzącego swoje korzenie od Rurykowiczów, władców Rusi Kijowskiej i Rosji. Protoplastą rodziny, używającej herbu Pogoń Ruska (głównym elementem jest postać św. Jerzego na koniu, przeszywającego włócznią smoka), był żyjący w XV wieku książę Aleksander Świętopełkowicz, który został właścicielem Czetwertni na Wołyniu (na północ od Łucka). W kolejnych wiekach Czetwertyńscy pełnili szereg godności ziemskich, a w XIX wieku uczestniczyli w powstaniach narodowych. Dziadek Marii – książę Kalikst Światopełk-Czetwertyński – brał w powstaniu listopadowym. Natomiast ojciec uczestniczył w powstaniu styczniowym, za co został zesłany na Syberię. Po powrocie do kraju ożenił się z Marią Wandą Felicją Uruską, córką znanego genealoga hrabiego Seweryna Uruskiego (wydał liczące piętnaście tomów dzieło pod tytułem: Rodzina. Herbarz szlachty polskiej), która odziedziczyła po babce dobra Milanów. W powstałym wkrótce po ślubie i zachowanym do dzisiaj pałacu w Milanowie wychowywało się sześcioro dzieci Włodzimierza i Marii Światopełk-Czetwertyńskich, w tym najstarszy syn, znany działacz społeczny i polityk, książę Seweryn Franciszek Światopełk-Czetwertyński (między innymi przez wiele lat zasiadał w Sejmie II RP).
Maria Światopełk-Czetwertyńska otrzymała staranne wykształcenie i w wieku dwudziestu jeden lat została żoną hrabiego Adama Amora Tarnowskiego, również przedstawiciela starego i wybitnego rodu arystokratycznego. Jego ojcem był jeden z przywódców konserwatystów galicyjskich hrabia Jan Dzierżysław Tarnowski, a stryjem historyk literatury i publicysta oraz rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego hrabia Stanisław Tarnowski. Adam Tarnowski po studiach w Wiedniu wstąpił do służby dyplomatycznej Austro-Węgier i przez wiele lat pracował jako dyplomata między innymi w Waszyngtonie, Paryżu i Londynie. Od 1911 roku pełnił obowiązki ambasadora w Bułgarii, a następnie został mianowany ambasadorem w USA. W 1918 roku był nawet brany pod uwagę jako kandydat na ministra spraw zagranicznych Austro-Węgier. Maria Tarnowska towarzyszyła mężowi w trakcie jego służby dyplomatycznej, angażując się równocześnie w działalność charytatywną (pomagała ofiarom wojen bałkańskich w latach 1912-1913). W 1914 roku ukończyła kursy Czerwonego Krzyża i jako ochotniczka pracowała na froncie austriacko-rosyjskim. Pod koniec I wojny światowej przebywała w Krakowie, gdzie zaangażowała się w opiekę nad ofiarami wojny w szpitalach wojskowych oraz organizowała szpital Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po odzyskaniu niepodległości została działaczką Polskiego Czerwonego Krzyża (początkowo Polskiego Towarzystwa Czerwonego Krzyża), pełniąc funkcje: naczelnej siostry, przewodniczącej Korpusu Sióstr, członka oraz wiceprezesa Zarządu Głównego PCK. Podczas wojny polsko-bolszewickiej jako przełożona oddziałów sanitarnych zajmowała się organizowaniem szpitali polowych (za udział w działaniach wojennych została odznaczona Krzyżem Walecznych).
W 1918 roku Tarnowscy zakupili majątek Świerże wraz z pałacem, w którym do 1939 roku spędzali wakacje (Adam Tarnowski tylko okazjonalnie uczestniczył w działalności politycznej, pośrednicząc między innymi w kontaktach środowisk ziemiańskich z Józefem Piłsudskim). Maria Tarnowska wspierała również miejscową ludność, prowadząc utrzymywany z własnych środków ośrodek zdrowia. Większość roku spędzała wraz z mężem w Warszawie (Tarnowscy posiadali kamienicę przy ul. Piusa XI 1 b), gdzie nadal uczestniczyła w licznych działaniach charytatywnych, zakładając ośrodki zdrowia, propagując higienę w artykułach i audycjach radiowych. Za swoją działalność została odznaczona (obok wspomnianego Krzyża Walecznych) Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Niepodległości, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921, Medalem Florence Nightingale, Medalem 10-lecia Odzyskanej Niepodległości i Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
W okresie okupacji nadal (po krótkim pobycie w pałacu w Świerżach, zdewastowanym przez żołnierzy Armii Czerwonej) mieszkała wraz z mężem w Warszawie (ich mieszkanie było wykorzystywane do celów konspiracyjnych) i pełniła funkcję urzędującego prezesa i wiceprezesa PCK. W 1942 roku była więziona na Pawiaku. Po zwolnieniu zaangażowała się w działalność konspiracyjną w strukturach ZWZ-AK (otrzymała stopień porucznika). Po wybuchu powstania warszawskiego została awansowana do stopnia majora i pełniła funkcję komendantki sanitariuszy i szpitali polowych (wchodziła w skład Referatu Sanitarnego Wojskowej Służby Kobiet). Pod koniec powstania uczestniczyła w rozmowach z Niemcami w sprawie ewakuacji ludności cywilnej, dzięki którym w dniach 8-10 września 1944 roku z Warszawy wyprowadzono 25 tys. osób, głównie kobiet i dzieci. Była również obecna w trakcie rozmów związanych z kapitulacją. Po zakończeniu wojny została usunięta z PCK. W 1945 roku była przetrzymywana przez MO pod absurdalnym zarzutem kolaboracji z Niemcami. W kolejnym roku wyjechała wraz z mężem do Szwajcarii (hrabia Adam Tarnowski zmarł w Lozannie w 1946 roku), a następnie do Brazylii, gdzie przebywał jej syn (zmarł w 1949 roku). W 1958 roku powróciła do kraju. Swoje bogate życie opisała we wspomnieniach napisanych w języku angielskim i wydanych w Polsce w 2002 roku (w 2008 roku ukazało się ich wznowienie pod tytułem Przyszłość pokaże…). Zmarła 10 czerwca 1965 roku w Warszawie i pochowana została na Cmentarzu Powązkowskim. Dnia 4 lipca 2016 roku pośmiertnie została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, za wybitne zasługi w obronie suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego.