Marszałek Stawiarski doceniony

Nie było tradycyjnej międzypartyjnej kłótni o wpływy w Związku Województw RP – platformie łączącej samorządy regionalne i stanowiącej ich reprezentację w relacjach z administracją rządową. Koalicja Obywatelska, PiS i PSL podzieliły między siebie funkcje w zarządzie organizacji, której wiceprezesem został lubelski marszałek, Jarosław Stawiarski.


W zarządzie ZWRP znaleźli się również m.in. Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego jako prezes oraz marszałek województwa mazowieckiego, Adam Struzik, wybrany wiceprezesem. – Sytuacja jest ciekawa w wymiarze politycznym, stąd wybór zarządu miał kluczowe znaczenie dla dalszego funkcjonowania związku. Trudno sobie wyobrazić jego funkcjonowanie, gdyby był pat.

Udało się jednak dojść do konsensusu i w tej chwili mamy w zarządzie trzy osoby związane z PiS-em, w tym dwóch wiceprezesów, i cztery osoby ze środowisk związanych z Koalicją Obywatelską i PSL-em: prezesa, jednego wiceprezesa i dwóch członków zarządu – tłumaczył marszałek Struzik, senior Związku, jedyny z obecnych członków władz, którzy byli obecni przy jego zakładaniu.

– Wybór marszałka Jarosława Stawiarskiego do zarządu związku to bardzo dobra decyzja. Jestem przekonany, że dzięki temu Lubelszczyzna zyska mocny głos i pozycję we władzach związku z korzyścią dla całego regionu – dodaje Michał Mulawa, przewodniczący Sejmiku Województwa Lubelskiego, delegat na Zgromadzenie Ogólne ZWRP.

Udział przedstawicieli PiS we władzach Związku pozwoli zapewne na sprawniejszy dialog samorządowców z rządem. Z kolei doświadczeni delegaci z ramienia PO i PSL mają m.in. zapewnić ciągłość prac w Komitecie Regionów w Brukseli, istotną z punktu widzenia nadchodzącej, kolejnej perspektywy finansowej Unii Europejskiej.

Czyżby więc się okazało wreszcie, że zgoda między partiami jest możliwa i jednak buduje? Nie przesadzajmy z optymizmem, może tak jest poza okiem kamer – w obrębie własnych sejmików – marszałkowie, przewodniczący i radni będą kłócić się po staremu… TAK