Matka w barze, dziecko w samochodzie

Kompletnym brakiem rozwagi wykazały się mama i ciocia rocznej dziewczynki, które na zmianę „opiekowały się” dzieckiem i chodziły do baru pić i potańczyć. Pijaną ciocię, pilnującą dziecka w samochodzie, zauważyli przypadkowi przechodnie i zawiadomili policję.

W niedzielę (1 lipca) do policyjnego aresztu trafiła 19-latka, która po pijaku „opiekowała się” malutkim dzieckiem. Pomagała jej również będąca pod wpływem alkoholu 23-letnia ciocia dziewczynki.

– W niedzielę nad ranem włodawscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że na deptaku w Okunince znajduje się zaparkowany ford, w którym przebywa malutkie dziecko z nietrzeźwym opiekunem – mówi Bożena Szymańska z KPP we Włodawie. – Skierowani na miejsce policjanci zastali w samochodzie małe dziecko, a wraz z nim 23-letnią mieszkankę Warszawy. Od kobiety wyczuwalna była woń alkoholu – po badaniu okazało się, że ma ona blisko promil alkoholu w organizmie. Po chwili do pojazdu przyszła 19-letnia matka dziecka, która była pod wyraźnym działaniem alkoholu.

Kobieta miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci, obie kobiety przyjechały tej nocy do Okuninki pobawić się. Na zmianę opiekowały się małą dziewczynką i chodziły do barów, gdzie spożywały alkohol, a później, gdy dziecko zasnęło, zostawiły je w samochodzie, a przy nim telefon, który pełnił rolę elektronicznej niani. Nieodpowiedzialna matka trafiła do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, gdzie trzeźwiała czekając na zarzuty. Policjanci ustalają, czy swoim zachowaniem mogła narazić dziecko na utratę życia lub zdrowia. (bm)