Miasto kupuje młyn

Umowa wstępna została zawarta. Budżet na 2020 rok uchwalony, zatem transakcję można finalizować. Prezydent Jakub Banaszek, na potrzeby działalności kulturalno-muzealnej, za 450 tys. zł postanowił kupić niszczejący budynek tzw. „młyn Michalenki”, który mieści się przy Lubelskiej 105.


Właścicielem nieruchomości jest spółka Zespół Młynów. Jeszcze kilka lat temu nieoficjalnie mówiło się, że za budynek spółka chciałaby dostać około 1 mln zł. Chętnych jednak nie było, a z każdym rokiem obiekt coraz bardziej niszczał. Pomysł na wykorzystanie budynku nazwanego popularnie „młynem Michalenki” ma natomiast Jakub Banaszek, prezydent Chełma. Postanowił kupić nieruchomość i przeznaczyć ją na działalność kulturalno-muzealną.

Miasto podpisało wcześniej wstępną umowę kupna z Zespołem Młynów, ale na finalizację transakcji musiało poczekać do uchwalenia budżetu na 2020 rok. Stało się to w piątek, zatem w najbliższych dniach będzie mogło dokonać płatności w kwocie 450 tys. zł i zabytkowy młyn zasili zasoby miasta.

Wcześniej jednak urzędnicy ogłosili przetarg na opracowanie wielobranżowej dokumentacji projektowo-kosztorysowej wraz ze specyfikacją techniczną wykonania i odbioru robót budowlanych, z myślą, że będą mogli ubiegać się o zewnętrzne dofinansowanie inwestycji z funduszu norweskiego, z programu Kultura – „Poprawa dostępu do kultury i sztuki”. Termin składania wniosków jest jednak zbyt krótki, bo 16 marca.

Jak stwierdził prezydent, w tak krótkim czasie miasto nie jest w stanie rozstrzygnąć przetargu i uzyskać niezbędną dokumentację. Zamówienie zostało unieważnione. – Nie rezygnujemy z naszych planów – mówi Jakub Banaszek. – Jest to obiekt, który chcemy zrewitalizować i będziemy przygotowywać się do kolejnego naboru wniosków. (s)