Miasto nie zamierza likwidować „Piątki”

W Krasnymstawie zawrzało. Gdy część rodziców zgłosiła się do władz z prośbą o utworzenie dodatkowej klasy w SP nr 5 i spotkała się z odmową, miasto obiegła informacja, że samorząd dąży do likwidacji placówki.

Sprawa ma początek w kwietniu br. Okazało się bowiem, że do nowo otwieranej w przyszłym roku szkolnym klasy zapisało się 29 dzieci, a klasa może liczyć 25 maluchów. – Zaproponowaliśmy, by dla tych 29 dzieci zrobiono dwa oddziały, spotkaliśmy się jednak ze stanowczą odmową. Burmistrz tłumaczy, że miasto nie ma pieniędzy na stworzenie drugiej klasy i część z nich trzeba zapisać do innej szkoły – mówi jedna z mam.

Swoje uwagi dorzucił były radny miejski Sławomir Stafijowski. – Dzieci w szkołach to koszt czy inwestycja? Dla Pani burmistrz to koszty – napisał na Facebooku.

Po mieście rozeszła się zaś wieść, że władze stopniowo zamierzają likwidować SP nr 5. – To nieprawda – stanowczo zaprzecza Krzysztof Gałan, sekretarz miasta Krasnystaw. – Nie tylko nie zamierzamy likwidować Piątki, ale przeciwnie – widzimy szanse na rozwój tej placówki oświatowej. W związku z dużym zainteresowaniem opieką przedszkolną w naszym mieście istnieje możliwość utworzenia w kolejnych latach dodatkowego oddziału przedszkolnego. Poza tym SP nr 5 ma bardzo dobrych nauczycieli, zaangażowanych rodziców i zdolne dzieci. Jednym słowem nikt nie rozważa likwidacji tej szkoły – podkreśla.

– Natomiast, jeśli chodzi o utworzenie dodatkowej klasy pierwszej, to sprawa wygląda następująco. Z chwilą zakończenia naboru do tej klasy zgłoszono 25 dzieci. Na tej podstawie dyrekcja SP nr 5 przygotowała projekt arkusza organizacyjnego z jedną klasą pierwszą, który zaakceptowały miasto i kuratorium oświaty. Po zakończeniu rekrutacji rodzice zgłosili kolejnych dwoje dzieci. Ewentualne korekty arkusza w tym zakresie mogą nastąpić najwcześniej w sierpniu. Jednak uważam, że utworzenie dodatkowej klasy pierwszej w tym stanie rzeczy nie jest zbyt zasadne, chociażby z uwagi na fakt, że w Publicznej Szkole Podstawowej nr 1 jest jeszcze 18 wolnych miejsc w klasach pierwszych. Ostateczna decyzja zostanie jednak podjęta w sierpniu lub na początku września w oparciu o obowiązujące przepisy prawa oświatowego – komentuje Gałan. (kg)