Miasto szuka hektarów pod bloki

Mieszkania w ramach SIM mają powstać na działkach między ulicą Graniczną a trasą S17 na tyłach SM w Krasnymstawie i jej kotłowni

Urzędnicy krasnostawskiego ratusza w dalszym ciągu szukają nieruchomości pod budowę bloków w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. Zakupione w ostatnich dniach 2022 roku działki od powiatu krasnostawskiego przy ul. Granicznej i przed kilkoma miesiącami od prywatnego właściciela, nie wystarczają, by wybudować zakładane przy przystąpieniu do spółki SIM Lubelskie 140 mieszkań.

W 2021 roku radni z Krasnegostawu podjęli decyzję o przystąpieniu do Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej – SIM Lubelskie, mającej na celu budowę mieszkań pod wynajem. Niemal rok temu doszło do podpisania umowy, a burmistrz Robert Kościuk zadeklarował powstanie w Krasnymstawie 140 mieszkań. Więcej ma być wybudowanych jedynie w Kraśniku. Sęk jednak w tym, że miasto na dzień przystąpienia do SIM Lubelskie nie dysponowało wolnymi terenami, które mogłoby przeznaczyć pod budowę bloków. Włodarz Krasnegostawu wskazał należące do powiatu krasnostawskiego grunty „Chmielnika”, ale nie uzgodnił tego z władzami starostwa.

Proponowana przez burmistrza ponad 2-hektarowa nieruchomość w planie zagospodarowania przestrzennego miasta jest przeznaczona pod budownictwo wielorodzinne. Ostatecznie rada powiatu krasnostawskiego nie wyraziła jednak zgody na sprzedaży tychże terenów, argumentując, że wówczas „Chmielnik”, którego cała powierzchnia wynosi blisko 8 ha, straciłby na swojej atrakcyjności. Dla radnych grunty „Chmielnika” przedstawiają wielomilionową wartość, ale w całości.

Władze powiatu, nie chcąc być posądzone o blokowanie rozwoju budownictwa wielorodzinnego w mieście, zaproponowały burmistrzowi inną działkę, o pow. 1,54 ha przy ul. Granicznej, znajdującą się w niedalekim sąsiedztwie kotłowni Krasnostawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i drogi krajowej nr 17. Przez ponad pół roku między starostwem a miastem toczyły się negocjacje co do ceny za nieruchomość. Wyceniona na ponad 1,2 mln zł parcela ostatecznie została sprzedana za 750 tys. zł, czyli kwotę, jaką burmistrz Kościuk oferował powiatowi w pierwszej wersji.

Jeszcze w grudniu 2022 roku doszło do podpisania aktu notarialnego. Kilka miesięcy wcześniej miasto od prywatnego właściciela kupiło ponad 60-arową działkę, przylegającą do gruntów, które do niedawna jeszcze należały do powiatu. Okazuje się, że ponad 2 ha to wciąż mało, by zrealizować zapowiadany wcześniej plan – 140 mieszkań. Jak mówi Krzysztof Sugalski, zastępca burmistrza Krasnegostawu, miasto do osiągnięcia założonego celu potrzebuje gruntów o łącznej powierzchni od 2,5 do 3 ha.

– Wynika to z wstępnych analiz wykonywanych przez Krajowy Zasób Nieruchomości, przed powstaniem Spółki SIM Lubelskie. W związku z tym w dalszym ciągu będziemy poszukiwać terenów pod budowę mieszkań na wynajem – wyjaśnia K. Sugalski.

Kolejny krok, jaki ma wykonać miasto po zabezpieczeniu gruntów pod inwestycję, to podpisanie umowy ze spółką na gospodarowanie terenami. Zgodnie z harmonogramem zakończenie robót budowlanych i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie i zasiedlenie lokali jest planowane na 2026 rok.

W sprawie budowy mieszkań w ramach SIM ostatnio głos zabrał Marcin Wilkołazki, wiceprzewodniczący rady miasta. Złożył do burmistrza pisemne zapytanie o podanie do publicznej wiadomości informacji, jakie jeszcze należy podjąć formalno-prawne kroki, aby można było przystąpić do budowy bloku mieszkalnego i czy władze miasta mają przygotowany plan działań.

– Pytałem o to, ponieważ wiele osób z miasta i terenu powiatu z niecierpliwością oczekuje od nas kolejnych szybkich działań w kierunku budowy tanich mieszkań – wyjaśnia Wilkołazki.

Jak mówi wiceprzewodniczący rady, Krasnystaw jest miastem gdzie zapotrzebowanie na mieszkania w budynkach wielorodzinnych ciągle jest większe niż możliwości rynku. – Krasnostawska Spółdzielnia Mieszkaniowa od dawna nie buduje nowych bloków, a pojedyncze inwestycyjne miejskiej spółki TBS są co najmniej niewystarczające – przekonuje Marcin Wilkołazki. – Z drugiej strony w mediach od lat pojawiają się informacje o kolejnych programach wspierających rozwój mieszkalnictwa, z których mogłoby skorzystać również nasze miasto. Dlatego już od poprzedniej kadencji interesuję się tym tematem. Przejawia się to m.in. w wystąpieniach na sesjach, posiedzeniach komisji, składanych interpelacjach i wnioskach.

Wilkołazki od początku popiera przystąpienie miasta do SIM Lubelskie. – Uważam, że trzeba poprzeć każdą słuszną inicjatywę, która stwarza szansę na poprawę sytuacji mieszkaniowej w Krasnymstawie, że ludzie będą mieli perspektywę zdobycia mieszkania, założenia tutaj rodziny i rozwoju – podkreśla radny. – To z kolei może wyhamuje niekorzystny proces depopulacji miasta i powiatu, a niewykluczone, że w dłuższej perspektywie, w połączeniu z innymi naszymi działaniami nakierowanymi na rozwój miasta, odwróci trend corocznego zmniejszania się liczby mieszkańców Krasnegostawu. (s)