Miasto widzimy wspaniałe…

Stoliki przyszłości stanęły w ponad dwudziestu punktach Lublina

Ruszył dziesięciomiesięczny projekt „Foresight Lublin 2050”, który na zlecenie ratusza realizuje zespół ekspertów z Pracowni Miejskiej.


W 22 punktach na terenie miasta pojawiły się 21-22 kwietnia stoliki przyszłości, gdzie mieszkańcy Lublina mogli wskazać, jak wyobrażają sobie nasze miasto w 2050 roku.
Stanęły w miejskich bibliotekach, zaułkach, na podwórkach, na placach i ulicach Lublina a także na wydziałach uczelni wyższych, w lokalach i na targach. Na stolikach znalazły się duże arkusze na których mieszkańcy mogli zapisywać swoje „pomysły na miasto”. Każdy stolik to osobne plany, pomysły i uwagi. – Badamy dziś opinię mieszkańców Lublina na 2050. Choć ten czas wydaje się przyszłością, to mieszkańcy, a zwłaszcza studenci, mają już swoje pomysły na to, jak zmieni się nasze miasto – mówiła koordynatorka jednego ze stolików przyszłości, Dorota Wolińska, studentka Wydziału Nauk o Ziemi i Gospodarki Przestrzennej. – Lublin według studentów będzie coraz bardziej wielokulturowy, rozwinie się w kierunku rowerowym, stając się drugą Kopenhagą. Będzie zielony, będzie centrum biznesowym Polski. Miasto będzie się rozrastać, łącząc ze Świdnikiem i innymi podmiejskimi miejscowościami – wyliczała pomysły studentów pani Dorota.
Sporym zainteresowaniem cieszył się również stolik ustawiony przed Centrum Spotkania Kultur. Tu dominowały opinie pozostawione przez dzieci i artystów z CSK. – W Lublinie nie będzie wojen, będzie za to dużo samolotów, dużo drzew i roślin i jeszcze metro, taaaakie długie – wyliczała z zapałem Kasia z SP nr 26.
– Chciałabym żeby Lublin miał takie miejsce rozwoju jak Centrum Kopernika – mówiła nauczycielka Elżbieta Kamińska. Zaangażowanie mieszkańców pozytywnie oceniała również Justyna Król z Pracowni Miejskiej. – Widać duże zainteresowanie i potrzebę rozmowy. Lublinianie chętnie podchodzą do stolików i obserwuję, że są przyzwyczajeni do dialogu – podsumowuje Justyna Król. – Wyliczają, co już podoba im się w Lublinie, z czego są zadowoleni, a co wymaga poprawki. Pojawiają się pomysły i potrzeby. To dopiero początek naszych badań. Chcemy złapać ducha miasta, bo każde miasto myśli po swojemu, a dziś właśnie chcemy usłyszeć, jak myślą lublinianie – dodała.
Podobne badania były już przeprowadzane w Koninie i Wrocławiu, ale to Lublin jest pierwszym miastem, które realizuje je w powiązaniu z dokumentami strategicznymi. Uzyskane wyniki posłużą do aktualizacji bieżącej strategii rozwoju Lublina i stworzenia nowej na rok 2030. Konsultacje potrwają do końca września – Będziemy się spotykać z licznymi grupami, w przeróżnych miejscach: z uczniami, studentami przedsiębiorcami itd. Starając się dotrzeć do tych wszystkich, którzy w jakiś sposób współtworzą to miasto – deklaruje Justyna Król. (EM.K.)