Miejska łąka – reaktywacja

Na czterech lubelskich trawnikach zamiast trawy wyrosną łąkowe kwiaty. Tylko niektórzy patrząc na to, co stało się z miejską łąką urządzoną przed rokiem, w ramach Zielonego Budżetu, na skwerze przy ulicy Bernardyńskiej pytają czy to ma sens.


Wysoka zieleń przy Bernardyńskiej budziła czasami nieoczekiwane reakcje niektórych przechodniów, którzy nie do końca pojmowali tę ideę, domagając się wykoszenia półmetrowych „chwastów”. Większości mieszkańców jednak taka miejska „łąka” się spodobała. W tym roku podobne trawniki pojawią się: przy al. Unii Lubelskiej, al. Kraśnickiej (w pasie przy skrzyżowaniu al. Kraśnickiej z ul. Nałęczowską oraz pomiędzy al. Kraśnicką i ul. Głęboką) i przy Zalewie Zemborzyckim (od strony ośrodka Marina, przy spichlerzu). Łączna powierzchnia miejskich łąk wyniesie 4,6 tys. m2. Nasiona posiane zostaną do 15 czerwca.

Urzędnicy zapewniają również, że odnowią łąkę przy ul. Bernardyńskiej i – jak pozostałe takie miejsca – będzie ona objęta całoroczną pielęgnacją, a rosnące na niej rośliny będą odporne na zanieczyszczenia i wielosezonowe. (EM.K.)

Po kwietnej łące przy ul. Bernardyńskiej pozostało klepisko, ale urzędnicy zapewniają, że nowa roślinność będzie bardziej odporna i wielosezonowa