Mięsko dla więźnia

Jeśli boczek, to tylko świeżutki, niepostrzępiony, jędrny, z pętelką do zawieszenia. Mięso dla więźniów, na dostawę którego Zakład Karny w Chełmie ogłosił przetarg, musi spełniać surowe wymogi. Wyżywienie skazanych kosztuje rocznie około miliona złotych. Posiłki smakują ponoć tak, że jeden ze skazanych wypisał się ze szpitala, bo wolał być na więziennym wikcie.

Zakład Karny w Chełmie ogłosił przetarg na dostawę mięsa i wędlin. To nie lada gratka dla firm, bo na dostarczeniu mięsa dla około sześciuset skazanych można sporo zarobić. A zamówienie jest niebagatelne. Liczy dwadzieścia pięć „mięsnych” pozycji. Chodzi o kilkanaście ton mięsa i wędlin, wśród których jest m.in. po półtorej tony kiełbas: wiejskiej, śląskiej, parówkowej, po tonie salcesonu, mortadeli, pasztetowej i kaszanki. Te i wiele innych mięsnych specjałów chełmscy skazani zjedzą w ciągu roku. Wszystkie muszą zgadzać się ze szczegółowym opisem ze specyfikacji przetargowej. Czytamy w niej m.in., że boczek wędzony bez żeberek musi mieć kształt zbliżony do prostokąta, powierzchnia boczku ma być lekko wilgotna, niepostrzępiona, niedopuszczalne pozostałości szczeciny… w jednym końcu elementu pętelka do zawieszenia…
Zakłady karne przy tego typu zamówieniach muszą twardo trzymać się wytycznych dotyczących norm wyżywienia. Zawarte są one m.in. w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości, a także zarządzeniu Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. Ustalaniem jadłospisów i przygotowaniem posiłków zajmują się wykwalifikowani funkcjonariusze tzw. działu kwatermistrzowskiego.
– Zgodnie z tymi wytycznymi skazany otrzymuje trzy razy dziennie posiłki, w tym co najmniej jeden posiłek gorący – informuje por. Konrad Wierzbicki, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Chełmie. – Posiłki gorące, w celu zachowania właściwej temperatury, są wydawane z kuchni do oddziałów mieszkalnych w termosach. Wszystkie posiłki przygotowywane są na podstawie zatwierdzonych przez dyrektora zakładu karnego receptur. Jadłospis dzienny, sporządzany przy współudziale lekarza, obejmuje trzy odpowiednio zróżnicowane posiłki o odpowiedniej gramaturze, minimalnej wymaganej kaloryczności, procentowej zawartości składników odżywczych oraz nie mniejszej niż określona w przepisach zawartości warzyw, uwzględniając wartość dzienną wyżywienia.
Minimalny dzienny koszt posiłków i napojów dla skazanego waha się od 4 zł do 5,80 zł. Stawka uzależniona jest od rodzaju posiłku przysługującego więźniowi. Dla przykładu posiłek podstawowy kosztuje 4 zł, dla małoletniego – 4,40 zł, lekkostrawny – 4,80 zł, cukrzycowy – 5,70 zł, tzw. indywidualny – 5,80 zł. W ubiegłym roku na wyżywienie osadzonych Zakład Karny w Chełmie wydał 1 004 357, 72 zł.
Posiłki w więzieniu ponoć nieźle smakują. Jeden z więźniów, po samookaleczeniu, miał szybko wypisać się ze szpitala, bo w więzieniu jedzenie lepiej mu smakowało. (mo)