Mieszkania w Lublinie zdrożały o ponad 15 procent!

Spośród największych miast w Polsce mieszkania najwięcej zdrożały w ciągu ostatniego roku w Lublinie! Takie informacje przynosi najnowszy raport Home Broker i Open Finance, opracowany na podstawie transakcji, przeprowadzanych przez klientów firmy. Wzrost wyniósł aż 15,6 procent. Średnia cena metra kwadratowego mieszkania wynosi obecnie 4951 zł.
Średnio ceny transakcyjne nieruchomości w największych miastach Polski w 2016 roku wzrosły o 2,4 procenta. W poszczególnych ośrodkach obserwujemy wahania, ale w skali kraju nadal trwa stabilizacja. Powinna ona utrzymać się jeszcze przez kilka kwartałów – podkreślają autorzy raportu.
831,87 pkt. wyniósł ostatni za 2016 rok odczyt Indeksu Cen Transakcyjnych, wskaźnika, który obrazuje zmiany cen nieruchomości w największych miastach Polski.
W 2016 roku indeks wzrósł o 2,36 proc.W dalszym ciągu obserwujemy stabilizację cen. Okres ten rozpoczął się latem 2013 r. i nadal trwa. W skali roku w większości badanych miast zanotowaliśmy wzrost cen, lecz w dwóch ważnych ośrodkach stawki rynkowe są dziś niższe niż 12 miesięcy temu: w Poznaniu i Warszawie.
W stolicy Wielkopolski jest taniej niż rok temu o 3,9 proc., a w Warszawie – o 2,4 proc. Są to jednak zmiany mieszczące się w zakresie wahań w okresie stabilizacji cenowej. Jako że analizujemy dane o cenach transakcyjnych, zmiany wynikają nie tyle z drożenia konkretnych mieszkań, ale ze zmiany struktury cenowej nieruchomości sprzedawanej za pośrednictwem Home Brokera i Open Finance.
Po drugiej stronie zmian cenowych znalazły się Lublin i Łódź, gdzie w ciągu roku średnia cena transakcyjna wzrosła o kilkanaście procent. Takie wahania cen zdarzają się na mniejszych rynkach nawet w okresie stabilizacji. Mniejsza niż w głównych aglomeracjach liczba transakcji sprawia po prostu, że o zmianę średniej jest łatwiej. Przykładowo w Lublinie do najnowszego notowania Indeksu wzięliśmy pod uwagę 81 transakcji, podczas gdy np. w Gdańsku i Wrocławiu po 250 – zaznaczają analitycy z Home Broker i Open Finance.
Warto też zwrócić uwagę na aktualne ceny transakcyjne nieruchomości w Gdańsku. Stawka 5603 za mkw. (+7,6 proc. rok do roku) jest najwyższą od ponad pięciu i pół lat – ostatnio tak drogo mieszkania sprzedawały się tam w maju 2011 r. Trójmiejski rynek jest atrakcyjny dla osób kupujących mieszkania inwestycyjnie, mamy tam silnie rozwinięty zarówno rynek najmu długo, jak i krótkoterminowego.
Najdroższe duże miasto Polski to oczywiście niezmiennie Warszawa, gdzie za metr kwadratowy mieszkania trzeba obecnie zapłacić średnio 6992 zł. Poprzednio stołeczne mieszkania sprzedawały się średnio poniżej 7 tys. zł za mkw. w czerwcu ubiegłego roku. Warszawa to największy i najbardziej zróżnicowany rynek nieruchomości w Polsce. Jest ona też areną największej aktywności deweloperów, którzy dopatrują się sporej szansy zarobku w stolicy.
Trwa dobra passa deweloperów działających na polskim rynku. W 2016 r. oddali oni do użytkowania 78,5 tys. lokali mieszkalnych, co jest rekordowym wynikiem. Jeszcze nigdy na rynek nie trafiało tyle mieszkań. Liczba ta rośnie z miesiąca na miesiąc i wszystko wskazuje, że szybko się to nie zmieni, gdyż liczba rozpoczynanych budów i uzyskiwanych pozwoleń również utrzymuje się na wysokim poziomie.

Co w kredytach piszczy?

Wymaganie 20-proc. wkładu własnego stało się faktem. Co prawda mieszkanie można też kupić, mając o połowę mniej, ale wtedy trzeba się przygotować na wyższe oprocentowanie. Jest to kolejna przeszkoda, którą należy pokonać, chcąc kupić własne cztery kąty. Aby pokazać, z jakim problemem mamy do czynienia, spójrzmy na konkretne liczby. Chcąc kupić 30-metrowe mieszkanie w Warszawie, trzeba dysponować gotówką w kwocie minimum 40-45 tys. zł. Gdyby podobny lokal chcieć kupić w Poznaniu, Krakowie czy Wrocławiu, konieczne jest posiadanie około 30-35 tys. zł gotówki, a w większości pozostałych miast wojewódzkich wymagana jest kwota 20-25 tys. zł. To najczęściej oznacza, że aby zebrać potrzebną kwotę, osiągając pensję na poziomie średnim i żyjąc oszczędnie, konieczne jest odkładanie kapitału nawet przez kilkanaście lat – wynika z szacunków Open Finance.
Nie zmienia to jednak faktu, że styczeń był bardzo gorącym okresem na rynku mieszkaniowym. Pomimo wprowadzenia nowych obostrzeń Polacy bardzo chętnie kupowali mieszkania. Dlaczego? W styczniu uruchomiono kolejne środki na dopłaty do kredytów hipotecznych z programu Mieszkanie dla Młodych. Dzięki temu tylko w styczniu złożono wnioski kredytowe mające pozwolić na zakup nieruchomości wartych ponad 3 miliardy złotych – wynika z pobieżnych szacunków Open Finance. Kolejne miesiące będą jednak raczej mniej spektakularne.

Po pierwsze w styczniu wyczerpane zostały pieniądze na dopłaty z puli roku 2017, a ponadto coraz poważniej mówi się o mających nadejść podwyżkach stóp procentowych. Jeśli do nich dojdzie, kredyty zaczną drożeć. Prezes NBP wielokrotnie sugerował, że do takich zmian może dojść w 2018 roku, lecz rynek spekuluje, że podwyżki mogą nadejść wcześniej. Biorąc pod uwagę notowania kontraktów terminowych niewykluczone, że do podwyżki dojść może w drugiej połowie roku. Rynek sugeruje, że w perspektywie dwóch lat dojść może do 3-4 podwyżek. Z punktu widzenia kredytobiorców oznacza to, że rata kredytu zaciągniętego na 30 lat i 300 tys. zł może wzrosnąć z obecnych 1520 zł miesięcznie do 1700 zł miesięcznie.
Biorąc wszystko powyższe pod uwagę spodziewamy się, że ceny transakcyjne nieruchomości nadal będą się stabilizować. W związku z gorączką dopłat MdM w styczniu może w niektórych miastach dojść do chwilowego spadku średniej ceny transakcyjnej, gdyż w zbiorze transakcji będzie większy odsetek mieszkań tanich (mieszczących się w limitach programu). Będzie to jednak tylko chwilowy efekt statystyczny, a nie zmiana trendu – kończą Marcin Krasoń z Home Broker i Bartosz Turek z Open Finance.
oprac KB

Przeciętne ceny metra kwadratowego mieszkania w największych miastach Polski i ich zmiana w czasie

miasto cena za mkw r/r %
Białystok 4385 5,9
Gdańsk 5603 7,6
Kraków 6269 1,7
Lublin 4951 15,6
Łódź 4102 11,8
Poznań 5350 -3,9
Warszawa 6992 -2,4
Wrocław 5777 5,0
Źródło: Home Broker i Open Finance; na podstawie transakcji przeprowadzanych przez klientów firmy.