Milczenie o koronawirusie nie pomaga

Sanepid milczy, urząd wojewódzki twierdzi, że nie ma danych. Chcieliśmy się dowiedzieć czy na terenie powiatu krasnostawskiego przebywają osoby z podejrzeniem zakażenia koronawirusem, ilu ludzi jest na kwarantannie, czy się do niej stosują itp. Zderzyliśmy się ze ścianą. Tymczasem np. ponoć po Gorzkowie chodzi kobieta, która niedawno wróciła z Włoch i nikt się nią nie interesuje. – Boimy się, że może zarażać – mówią mieszkańcy.

Pod koniec tygodnia chcieliśmy się dowiedzieć czy w Krasnymstawie i całym powiecie krasnostawskim przebywają osoby, które mogą być zarażone koronawirusem. Chcieliśmy też ustalić, ilu mieszkańców powiatu krasnostawskiego przebywa na tzw. kwarantannie i czy się do niej stosuje. Niestety, Monika Brzyszko, dyrektor krasnostawskiego Sanepidu, powiedziała nam, że nie może udzielać informacji na ten temat.

– Wszystkie dane wysyłamy do urzędu wojewódzkiego w Lublinie, proszę tam pytać – stwierdziła. Od razu skontaktowaliśmy się więc z Agnieszką Strzępką, rzecznikiem wojewody lubelskiego. Niestety i tu nic się nie dowiedzieliśmy. – Mam tylko zbiorcze dane z województwa lubelskiego, bez podziału na powiaty – powiedziała nam Strzępka. Andrzej Jarzębowski, dyrektor SP ZOZ w Krasnymstawie, odesłał nas do Sanepidu i koło się zamknęło.

Nieoficjalnie udało się nam ustalić, że kilka osób z powiatu było badanych w kierunku koronawirusa, na szczęście z wynikiem negatywnym.

Postawa krasnostawskiego Sanepidu dziwi. Wszędzie apeluje się do mieszkańców o niepanikowanie, tymczasem zatajanie danych o sytuacji epidemicznej na terenie powiatu tylko zwiększa niepokój. Tym bardziej, że docierają do nas sygnały o osobach, które wróciły ostatnio z zagranicy i lekceważą nakaz dwutygodniowej kwarantanny. Chodzą na spacery i zakupy. W piątek dostaliśmy np. informację o mieszkance Gorzkowa, która wróciła z Włoch. – Pani ta, zamiast siedzieć w domu przynajmniej dwa tygodnie, chodzi sobie po Gorzkowie. Widziałem ją w sklepie. Nikt się tym nie interesuje – mówi nam Czytelnik z Gorzkowa. Chcieliśmy zapytać Marka Kasprzaka czy dotarły do niego podobne sygnały, ale wójt gminy Gorzków nie odbierał telefonu.

Tymczasem władze powiatu krasnostawskiego zwróciły się do wszystkich mieszkańców o pomoc. – W tym trudnym momencie pomóżmy pracownikom służby zdrowia! To oni są na pierwszej linii frontu w walce z pandemią. Stąd też pomoc ta jest naszym obywatelskim obowiązkiem. Działajmy razem i włączmy się do akcji „Pomagając służbie zdrowia pomagasz sobie!”. Zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli do uczestnictwa w tej akcji poprzez wsparcie rzeczowe (np. zakup odzieży ochronnej dla personelu krasnostawskiego szpitala) lub finansowe SP ZOZ w Krasnymstawie nr konta: 13 1500 1373 1213 7001 9198 0000. Starostwo zrobiło pierwszy krok kupując maski i kombinezony ochronne – czytamy w oświadczeniu powiatu. (kg)