Miotła w ZUS

Po rządowych agencjach „dobra zmiana” dotarła do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W piątek odwołano dyrektorów niemal wszystkich oddziałów regionalnych ZUS, także w Lublinie oraz Biłgoraju. Temu drugiemu podlegają m.in.: inspektorat w Chełmie oraz biura terenowe we Włodawie i w Krasnymstawie.

 

Na temat odwołania dyrektorów i na pytanie o to, czy za ich odwołaniami funkcje stracą kierownicy inspektoratów, biuro prasowe ZUS w Lublinie milczy. Małgorzata Korba, rzecznik lubelskiego oddziału, odesłała nas do centrali ZUS w Warszawie. Centrala w oficjalnym komunikacie podaje, że ZUS odwołał dyrektorów, bo weryfikuje kompetencje kadry zarządzającej. Po wręczeniu wypowiedzeń 41 dyrektorom oddziałów regionalnych ogłoszono konkursy na ich stanowiska.
– W niedługiej perspektywie czasu czeka nas obsługa nowych zadań oraz zmiany w strukturze organizacji. Staramy się dobrze przygotować naszą instytucję na realizację nadchodzących wyzwań. Ich realizacja zaś wymaga fachowej kadry na szczeblu kierowniczym, dlatego musimy zweryfikować jej kompetencje. Pragnę przy tym podkreślić, że konkurs jest w pełni otwarty i transparentny. Może w nim oczywiście wystartować również każdy z dotychczasowych dyrektorów i w ten sposób zweryfikować swoje kompetencje. Przed nikim nie zamykamy drogi – tłumaczy Marcin Wojewódka, członek zarządu ZUS nadzorujący sprawy pracownicze.
W biurze prasowym ZUS w Warszawie usłyszeliśmy, że nie ma na razie mowy o zmianach kierowników inspektoratów. – Odwołania i konkursy dotyczą wyłącznie dyrektorów oddziałów regionalnych – usłyszeliśmy od pracownika biura. Ale nietrudno sobie wyobrazić, że nowi dyrektorzy będą sami chcieli dobrać kierowników podległych im inspektoratów. (bf)