Młodzi bandyci pod sąd

Konrad P., Aron Sz. i Łukasz N. niebawem staną przed Sądem Rejonowym w Krasnymstawie za brutalne pobicie nastolatków spod Leśniowic. Choć cała trójka idzie w zaparte, że jest niewinna, prokurator już skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko bandytom.

Zakończyło się trwające od wakacji śledztwo w sprawie pobicia 18-latki, jej brata i kolegi w Majdanie Leśniowskim (gm. Leśniowice). Z ustaleń prokuratury i policji od początku wynikało, że tego feralnego czerwcowego wieczoru wszystko zaczęło się od niezapowiedzianej wizyty przed miejscową remizą strażacką (gdzie trwała „osiemnastka” uczennicy z III LO w Chełmie) kolegów dziewczyn bawiących się na imprezie. Brat solenizantki pogonił chłopaków, a ci mieli wrócić w obstawie silniejszych znajomych z pałami. Bandyci zdemolowali remizę, solenizantce wybili ząb, jej starszemu bratu połamali nogę, ich koledze – rękę, po czym odjechali w stronę Chełma.
Ostatecznie udało się zatrzymać siedmiu podejrzanych. Czworo z nich jest w wieku 16-17 lat, więc materiały z akt dotyczące delikwentów zostały wyłączone i przekazane do Sądu Rejonowego w Chełmie, do wydziału nieletnich. Trójka dorosłych (najstarszy ma 25 lat) usłyszała zarzuty. Twierdzą, że są niewinni, ale tego już będą dochodzić w sądzie. W ubiegły czwartek (28 grudnia) prokurator skierował przeciwko nim akt oskarżenia. Konrad P. i Łukasz N. będą odpowiadać za pobicie z użyciem niebezpiecznego przedmiotu, za co grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Aron Sz. – za pobicie. (pc)