Mur runął

Runął zabytkowy mur odgradzający teren parafii pw. NNMP od ul. Lubelskiej. Najpewniej przyczyniły się do tego mrozy.

Mur runął najprawdopodobniej w nocy z poniedziałku na wtorek (23/24 stycznia). Jak wynika z oględzin pracowników Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego miasta Chełm zawalił się ze starości.
– Był już wiekowy, a jego fundamenty w kiepskim stanie. Na pewno przyczyniła się do tego pogoda. Noc była bardzo mroźna, woda dostała się w szczeliny i zamarzła, a mur stracił stabilność – mówi Jacek Osmoła, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Chełmie.
Istniały obawy, że dalsza część muru również może się przewrócić, dlatego PINB zalecił rozebranie jego ruchomych fragmentów oraz uprzątnięcie i zabezpieczenie miejsca.
Proboszcz parafii pw. NNMP ks. Andrzej Sternik, do której należy mur, zapewnia, że będzie chciał go odbudować, ale dziś trudno mówić jeszcze o konkretnych terminach.
– To, że będziemy chcieli go odtworzyć, jest pewne. Mam nadzieję, że tak jak dotąd będziemy mogli liczyć na wsparcie i życzliwość miasta oraz wszystkich służb – mówi duchowny.
Konserwator zabytków zalecił parafii, aby zachowała fragmenty muru i wykorzystała je do jego odbudowy.
– Te mury to malowniczy, choć nieco kłopotliwy fragment architektury miasta – przyznaje Stanisława Rudnik, kierownik chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. – To już szósty przypadek, kiedy pada ich fragment. Zawsze działo się to wiosną podczas odwilży, albo właśnie w styczniu, kiedy odnotowywano duże różnice temperatur. Tym razem pogoda pewnie też miała znaczenie.
Roland Kurczewicz z Urzędu Miasta Chełm zapewnia, że miasto postara się pomóc w odbudowie zniszczonego fragmentu ogrodzenia.
– Z uwagi na zabytkowy charakter i umiejscowienie tego muru pomoc ze strony miasta jest możliwa. Najpierw potrzebujemy jednak dokładnej dokumentacji technicznej, która pozwoli oszacować koszty całego przedsięwzięcia – mówi R. Kurczewicz. (kw)