Mury Machajów opuścili prawie 50 lat temu. Spotykają się do dziś

Tylko pozazdrościć. Absolwenci Technikum Mechanicznego  w Chełmie z 1977 roku po raz kolejny spotkali się na corocznej imprezie.

To długoletnia tradycja spotkania byłych absolwentów i nauczycieli, których od lat połączyła niezwykła więź. Od 52 lat ta grupa osób stworzyła najlepszą w historii szkoły klasę, której wychowawcą był Wiesław Wołoszyn ( późniejszy dyrektor tej szkoły). Różne były historie spotkań począwszy od Dubienki u Witka Hałasa, po Pobołowice, gdzie ranczo miał Wiesio Wołoszyn, Grabniak nad J. Rotcze, Natalin pod Wiatrakiem, a tegoroczne i ubiegłoroczne spotkanie w Okunince nad J. Białym, gdzie zakwaterowanie mieliśmy w ośrodku Zespołu Szkół Technicznych w Chełmie i pokojach gościnnych na Polu Namiotowym HONORIS. Dobre wyżywienie zapewnił nam włodawski KAMELEON.  Spotkania nasze to zawsze wiele spotkań, wspólnych zabaw oraz ogniska ze śpiewem i graniem, grajków zaś mamy przednich, Zbyszek Mazurek i Krzysiek Tomaszuk na gitarze, Kazio Tworek i Wiesław Wołoszyn na akordeonie, Marek Legwant na flecie oraz Stasio Krzyżanowski na tamburynie.  W tym roku dodatkowo przygrywała nam Kapela Wójtowicz z Pniówna. Miła zabawa przy ognisku od piątku do poniedziałku trwała nawet do 3 rano. Jak co roku Krzyś Tomaszuk zapewnił nam również zabawy ruchowe, które sam wykonał, między innymi cymbergaj, koszykówka oraz zawsze u nas obecne szachy? Tradycją spotkań jest odczytanie przez wychowawcę listy obecności klasy a przy każdym nieżyjącym już naszym koledze zapalamy świeczki, w tym roku zapaliliśmy też świeczkę za Anię Lejman naszą nauczycielką j. polskiego, która ostatnio odeszła. W tym roku poza wychowawcą przyjechali również nasi nauczyciele Janek Siłuch i Zenek Sękowski, nie zabrakło też naszych przyjaciół, rodzin i znajomych, oraz kolegów z innych klas. Udział poza wspomnianymi wyżej kolegami udział w tym roku wzięli również: Jurek Bujanowicz, który co roku obdarowuje nas produkowanymi przez własną firmę kubkami, Witek Hałas wykładowca w PWSZ zawsze dowożący drewno na ognisko, Wiesiek Popielnicki, Mariusz Kot nasz taksiarz, Andrzej Bednaruk od zawsze nasz fotograf, Mietek Sawka obsługa elektroniczna czy Rysiek Nagrodzki, organizujący ostatnie nasze spotkania. Coraz więcej na naszych spotkaniach pojawia się pań, choć nasza jedyna koleżanka Danusia Dzido jeszcze się nie zjawiła, może za rok. Mamy nadzieję, że monografia klasy pojawi się najpóźniej na 50-lecie matury, materiały są dalej kompletowane. Wszyscy, którzy do nas dołączyli chcą przyjeżdżać i przyjeżdżają na nasze kolejne spotkania. Liczymy, że w przyszłym roku będzie nas jeszcze więcej.  Koniec roku szkolnego oraz kolejne dwa dni to termin naszych corocznych spotkań, na które serdecznie zapraszamy.

Materiał przekazany przez uczestników spotkania, tytuł od redakcji