Na grzyby z koszykiem i z… głową

Ostrożności nigdy za wiele. W związku z rozpoczętym sezonem grzybowym zamieszczamy matriał informacyjny dotyczący bezpiecznego zbierania, rozpoznawania i przechowywania grzybów. – Zależy nam na zwiększaniu świadomości wśród mieszkańców regionu oraz zapobieganiu przypadkom zatruć grzybami – mówi Agnieszka Dados z Oddziału Promocji Zdrowia i Komunikacji Społecznej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Co zrobić, jeśli nie jesteśmy pewni, czy zebraliśmy grzyby jadalne?

Jeśli nie jesteśmy pewni, czy zebrane grzyby są jadalne, najlepiej jest powstrzymać się od ich spożycia. Nie należy ryzykować zdrowia, ponieważ spożycie trujących, niejadalnych grzybów może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a nawet śmierci. W razie wątpliwości zawsze warto skonsultować się z ekspertem, który oceni zebrane okazy. Gdy nie jesteśmy pewni gatunku grzyba jeszcze w trakcie zbierania w lesie, najlepiej go nie zbierać i nie łączyć z innymi zebranymi grzybami w koszyku – po prostu pozostawić go w lesie.

Do kogo i gdzie możemy się zgłosić ze zbiorami?

Ze swoimi zbiorami możemy zgłosić się do lokalnej stacji sanitarno-epidemiologicznej. W sezonie grzybowym zarówno w powiatowych, jak i wojewódzkich stacjach sanitarno-epidemiologicznych dyżurują grzyboznawcy i klasyfikatorzy, którzy bezpłatnie ocenią przyniesione zbiory.

Czym się zajmują klasyfikatorzy/grzyboznawcy grzybów w Sanepidzie?

Ich zadaniem jest odróżnianie grzybów jadalnych od trujących. Posiadają oni specjalistyczną wiedzę i doświadczenie, które pozwalają na dokładne określenie gatunków grzybów.

Czy każdy może zgłosić swoje zbiory i jak długo trzeba czekać na wyniki (czy też jak się odbywa taka procedura)?

Poradnictwo grzybowe prowadzone jest wyłącznie dla osób prywatnych, zbierających grzyby na własne potrzeby lub w celu ich sprzedaży. Ocenie podlegają tylko gatunki grzybów świeżych dopuszczonych w Polsce do obrotu. Do konsultacji należy przynosić całe owocniki, ponieważ istotne cechy diagnostyczne znajdują się często na trzonie owocnika. Procedura polega na dostarczeniu grzybów do stacji sanitarno-epidemiologicznej, gdzie klasyfikatorzy przeprowadzają bezpłatną identyfikację. Czas oczekiwania na wyniki może się różnić w zależności od ilości zgłoszeń, ale zazwyczaj proces ten odbywa się szybko. W przypadku zamiaru sprzedaży zbiorów klasyfikatorzy lub grzyboznawcy wydają bezpłatnie atest na grzyby.

Atest na grzyby świeże obejmuje badaną partię, której maksymalny okres przechowywania wynosi 48 godzin w temperaturze do 10 stopni C.

Należy zaznaczyć, że grzyby świeże rosnące w warunkach naturalnych można sprzedawać wyłącznie w placówkach handlowych lub na targowiskach pod warunkiem posiadania ważnego atestu.

Z jakimi grzybami niejadalnymi oraz trującymi najczęściej przypadkowo zgłaszają się amatorzy grzybów?

Wśród grzybów rurkowych, jakie mieszkańcy przynoszą do naszej stacji, najczęściej spotykamy pomyłkowo zebrane goryczaki żółciowe mylone z borowikiem szlachetnym oraz krowiaki podwinięte, czyli olszówki mylone z rydzem.

Wśród grzybów blaszkowych najczęściej mieszkańcy przez pomyłkę zbierają:

– lisówki pomarańczowe (fałszywe kurki) mylone z pieprznikiem jadalnym, czyli kurkami,

– pieczarki karbolowe mylone z pieczarką,

– czubajniki ogrodowe – mylone z czybajką kanią oraz najbardziej niebezpieczne muchomory zielonawe, dawniej zwane muchomorami sromotnikowymi również najczęściej mylone z czybajką kanią i gąską zieloną.

Zebranie grzybów niejadalnych i trujących nie jest jedynym zagrożeniem. Równie ważne dla zdrowia jest odpowiednie przechowywanie grzybów, ponieważ nawet zebrane grzyby jadalne, w wyniku niewłaściwych warunków transportowania i późniejszego przechowywania czy niewłaściwego przyrządzania, mogą wywołać zatrucia.

Zatrucia wystąpią również, gdy spożyjemy grzyby przejrzałe, zepsute lub stare.

Grzybów nie należy zbierać do reklamówek i plastikowych wiaderek ponieważ w wyniku braku dostępu powietrza ulegają zaparzeniu, a zawarte w nich białko ścina się i ulega rozkładowi. W ten sposób przechowywane grzyby jadalne mogą wywołać poważne zatrucia pokarmowe.

Grzyby należy zbierać wyłącznie do przewiewnych koszyków lub łubianek.

Nie zbierajmy także młodych grzybów, których cechy charakterystyczne nie są jeszcze odpowiednio wykształcone. W ten sposób łatwo zebrać grzyby niejadalne lub trujące, które są łudząco podobne do jadalnych, np. śmiertelnie trującego muchomora zielonawego można pomylić z gąską zielonką czy czubajką kanią.

W przypadku wątpliwości co do gatunku grzyba już na etapie zbierania – najlepiej go nie zrywać i nie wkładać do koszyka z innymi grzybami. Najbezpieczniej pozostawić go w lesie.

Jeśli po powrocie do domu nie mamy pewności, czy grzyby są jadalne – należy powstrzymać się od ich spożycia. .

Przypominamy, że każda osoba zbierająca grzyby na własny użytek może zgłosić się do najbliższej stacji sanitarno-epidemiologicznej, gdzie możliwa jest bezpłatna konsultacja z grzyboznawcą lub klasyfikatorem grzybów.