Na liczniku stówa

Janusz Rogowski, emerytowany wojskowy z Chełma, pokazuje, że aktywnym można być w każdym wieku. Od dziesięciu lat przemierza Polskę rowerem. Rekord? 267 km z Chełma do Sanoka w ciągu jednego dnia. I to pod górę!


– Rower jest odpowiedni dla osób w każdym wieku. Ruch, świeże powietrze i aktywność fizyczna: jazda na rowerze przynosi same korzyści dla duszy i ciała! – przekonuje Janusz Rogowski. 66-latek złapał rowerowego bakcyla dziesięć lat temu.
– W tym czasie przemierzyłem Polskę jadąc przez 9 parków narodowych i 46 usytuowanych przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze obiektów krajobrazowczych. Przy okazji zdobyłem wszystkie odznaki turystyczne PTTK, w tym m.in. odznakę „Wokoło Polski” – chwali się emerytowany wojskowy. Ceni sobie też pokonanie trasy Wschodni Szlak Green Velo oraz udział w Raciborskim Rajdzie Rowerowym im. Jana Pawła II, który odbywa się co roku w terminie od 1 lipca do 8 sierpnia.
– Podczas niego pokonuje się 3 300 km, przebiega wzdłuż granic Polski. To rajd dla wytrwałych. Jeździ się codziennie, przez ponad miesiąc, bez względu na pogodę, a kwateruje się w różnych miejscach: w świetlicach, halach sportowych, schroniskach – mówi rowerzysta.
Janusz Rogowski ma na liczniku już 100 tys. km. Taki wynik nabił jednośladem w ciągu dziesięciu lat. I chociaż inny licznik, ten który wskazuje jego wiek, zbliża się do siedemdziesiątki, nie zamierza zejść z roweru. Co więcej – zachęca do tej aktywności innych.
– Jazda na rowerze to samo zdrowie. Dodaje energii, pobudza krążenie i przynosi wiele korzyści stawom. Przy czym ta dyscyplina sportu nie męczy tak jak inne. Sam mam protezę biodra, a mimo to jazda na rowerze nie sprawia mi żadnych trudności. Wręcz przeciwnie, doskonale odpręża – zapewnia Rogowski i zachęca do wspólnych wojaży. – Każdy rowerzysta ma zwykle własny pomysł na jazdę. Ja proponuję cykliczne spotkania w weekendy w wybranych miejscowościach, np. Urszulin, Wola Uhruska, Grabniak, Siennica Różana. Każdy dojeżdża samodzielnie w takim tempie, jakie mu pasuje. A na miejscu posiłek, kawa, pogawędki – zachęca rowerzysta i dodaje, że skontaktować się z nim można za pośrednictwem grupy rowerowej „Odnowa”. (mg)