Na prawo most, na lewo most

– W końcu! – odetchnęli kierowcy. W Niemienicach znów można jeździć przez most. Cieszą się też piesi, dla których przygotowano oddzielną kładkę.

Niemienice i Zażółkiew to dwie rozległe miejscowości pod Krasnymstawem. Dzieli je w prostej linii kilkadziesiąt metrów, ale aby dostać się z jednej wsi do drugiej po porządnej drodze, trzeba nadrobić kilka kilometrów. Dlatego wiele osób korzystało z łączącej Niemienice i Zażółkiew drogi gminnej, która prowadziła przez drewniany most. To znacznie skracało czas przejazdu i pozwalało oszczędzić na paliwie. W październiku ubiegłego roku most został jednak zamknięty z uwagi na jego fatalny stan.

– Cieszymy się, że już jest przejezdny, ale czy zbicie kilku desek musiało trwać rok? – pytają dziś mieszkańcy. Wojciech Kowalczyk, p.o. wójta gminy Krasnystaw, zapewnia, że w jego odczuciu prace szły w odpowiednim tempie. – 28 marca objąłem obowiązki wójta i w ciągu 6 miesięcy przeprowadziłem całą procedurę kompleksowej przebudowy mostu. Skończyłoby się 1,5 miesiąca wcześniej, gdyby wykonawca, który miał zająć się impregnacją drewna, nie zrezygnował. Szybko znaleźliśmy jednak inną firmę. Poza tym wszystko szło zgodnie z planem – słyszymy od W. Kowalczyka. (ska)