Najmłodszy mistrz w historii

Piotr Parys junior po raz kolejny w tegorocznym Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe popisał się wspaniałą jazdą, wygrywając na torze Slovakia Ring obydwa wyścigi! Na dwie rundy przed końcem sezonu 17-letni lublinianin zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, tym samym zostając najmłodszym kierowcą, któremu to się udało!
Od początku na torze Slovakia Ring Piotr Parys Junior radził sobie świetnie. Pewnie wygrał kwalifikacje, zapewniają sobie start do obydwu wyścigów z pierwszego pola startowego. Lublinianin nie krył zadowolenia z dobrze wykonanej pracy, podkreślając jednak, że nie będzie skupiał się na liczeniu punktów potrzebnych do zdobycia tytułu i pojedzie na maksimum swoich możliwości.
W pierwszym wyścigu nasz lider klasyfikacji generalnej wystartował świetnie z pole position, broniąc swojej pierwszej pozycji. Potem z okrążenia na okrążenie sukcesywnie powiększał przewagę nad rywalami. Ostatecznie 17-latek minął linię mety 6 sekund przed drugim Marcinem Jarosem. Drugi finałowy wyścig był niemal powtórką pierwszego. Parys wystartował po raz kolejny znakomicie i bez problemów dojechał pierwszy do mety, zapewniając sobie nie tylko pierwsze miejsce w zawodach, ale już w klasyfikacji generalnej sezonu Porsche Platinum GT3 Cup Challenge, chociaż do rozegrania pozostały jeszcze dwie rundy, 9-11 września na Automotodromie Brno oraz dwa tygodnie później na Hungaroringu. – To były dla mnie najważniejsze wyścigi tego sezonu. Warunki pogodowe przez cały weekend były bardzo ciężkie. W sobotę panowała wysoka temperatura, dziś z kolei na odwrót. Przed wyścigiem cały czas kropiło, następnie przesychało i tak w kółko. Była duża loteria z oponami i do samego końca nie było wiadomo, na jaką mieszankę się zdecydować. Chris Bauer zaryzykował i jako jedyny w całej stawce pojechał na slicku, co mu się opłaciło. Pod koniec wyścigu praktycznie w ogóle nie miałem przyczepności, a jazda była bardzo trudna. Odjechałem całej stawce w klasyfikacji punktowej na tyle, że zapewniłem sobie już tutaj mistrzowski tytuł, co niesamowicie cieszy. Był to cały rok ciężkiej pracy, nie tylko mojej, ale również mojego trenera Marka Olszewskiego, który świetnie przygotował mnie do całego sezonu. Był to również przede wszystkim rok ciężkiej pracy moich rodziców, dzięki którym tu jestem. Czekają na nas jeszcze dwie rundy, na których dam z siebie wszystko, jednak będę mógł jechać już z luźną głową i czerpać czystą przyjemność z jazdy. Dziękuję za wasze wsparcie przez cały rok! – mówił po wyścigu szczęśliwy Piotr Parys.
Najmłodszy zawodnik w tegorocznej stawce dopiero w połowie kwietnia tego roku zadebiutował za kierownicą pucharowego Porsche, jednak małe doświadczenie i nie najlepsza znajomość samochodu nie przeszkodziły mu w całkowitym zdominowaniu monomarkowego pucharu. Zawodnik z Lublina wygrał aż 11 z 12 tegorocznych wyścigów, tylko raz stając na drugim stopniu podium. BAS