Najpierw męki, potem raj

Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 846, na odcinku Małochwiej Duży – Kraśniczyn, zdaje się nie mieć końca. Przejazd tą, niedługą przecież drogą może trwać nawet kilkadziesiąt minut. Wszystko przez tymczasową sygnalizację świetlną rozstawioną co kilkaset metrów. – Wszystkich, którzy chcą poruszać się tą drogą, bardzo prosimy o ostrożność – mówi Sławomir Kamiński, rzecznik powiatu.


Kilka tygodni temu ruszył kolejny etap przebudowy drogi wojewódzkiej nr 846 Małochwiej Duży – Wojsławice – Teratyn, tym razem na odcinku od szóstego do dwunastego kilometra obejmującego miejscowości Brzeziny, Surhów i Kraśniczyn.
– To jest prawdziwa droga przez mękę – mówi nam jeden z kierowców, który nie wiedział, że odcinek ten jest przebudowywany. – Przejechanie z Kraśniczyna do Małochwieja zajęło mi chyba z pół godziny, albo i dłużej. Co kilkaset metrów jeden z pasów wyłączony jest z ruchu, a poruszaniem się po drugim kieruje sygnalizacja świetlna. Miałem to nieszczęście, że łapałem same „czerwone” – opowiada nam jeden z kierowców. Wielu kierowców traci cierpliwość i mimo „czerwonego” wjeżdża na jedyny czynny pas. – W ostatni czwartek miałem zielone światło i jechałem tym jedynym pasem. Chyba w Brzezinach zauważyłem, że z naprzeciwka jedzie audi. Na szczęście wolno jechałem, bo mogło dojść do tragedii. A kierowca audi? Miał szczęście, że trafił na jakimś zjazd na posesję i tam się schował – mówi nam inny kierowca. Innym utrudnieniem jest natężenie ruchu ciężarówek na przebudowywanej trasie. Sławomir Kamiński, rzecznik powiatu krasnostawskiego, już jakiś czas temu apelował do kierowców o cierpliwość i ostrożność. – Należy liczyć się z dużo dłuższym czasem przejazdu. Przypominamy również, że piesi, w okresie popołudniowym i nocnym, powinni poruszać się tamtędy wyposażeni w odblaski – mówił Kamiński.
Przypomnijmy. W ramach inwestycji przebudowane zostanie ponad 14 km drogi. Całkowita wartość projektu wynosi 43,4 mln zł (dofinansowanie z EFRR – 34,5 mln zł). Zakończenie robót przewidziane jest na połowę października br. (kg)