Napiła się domestosu i skoczyła przez okno

Szok. Młoda kobieta tabletki popiła alkoholem i płynem do czyszczenia toalet, a na koniec wyskoczyła przez szpitalne okno. Żyje, ale połamała nogi.

Biegnący na ratunek medycy, interweniujący policjanci i zbiorowisko gapiów. Tak wyglądało wtorkowe popołudnie (30 czerwca, około godz. 14) w chełmskim szpitalu. Tego dnia, nieco ponad godzinę wcześniej, pracownicy pogotowia i policjanci dostali zgłoszenie o próbie samobójczej na terenie gminy Ruda-Huta. Jak się okazało, niespełna 39-letnia kobieta, leczona w przeszłości psychiatrycznie, usiłowała się zabić.

W tym celu zażyła dużą ilość tabletek, które miała popić alkoholem oraz domestosem. Karetka przewiozła pacjentkę do szpitala, na SOR. W pewnym momencie pacjentka zerwała się i rzuciła w stronę okna. Zdając sobie sprawę, że docelowo zostanie umieszczona na oddziale psychiatrycznym, wyskoczyła. W wyniku upadku z pierwszego piętra doznała lekkiego urazu kręgosłupa oraz złamania nóg. Zaopatrzona, w gipsie trafiła na oddział psychiatryczny. (pc)