Napoili spragnionego

Głodnego nakarmić, spragnionego napoić, nagiego przyodziać – to trzy z siedmiu uczynków miłosierdzia względem ciała, które powinien znać i praktykować każdy chrześcijanin. Ten drugi z pewnością nie jest obcy chełmskim policjantom, którzy pojechali kilka kilometrów, żeby dać wody spragnionemu mężczyźnie.

W piątek (1 września) rano dyżurny chełmskiej komendy otrzymał sygnał o podejrzanym mężczyźnie, błąkającym się na trasie Chełm – Rejowiec (mniej więcej na wysokości Zawadówki w gm. Chełm). Młody człowiek miał spacerować w tę i z powrotem na zakręcie drogi i zaczepiać jadących tamtędy kierowców. Świadkowie snuli podejrzenia, że mężczyzna może być pod wpływem środków odurzających – bali się zatrzymać, by sprawdzić, czego dokładnie chce. Policjanci pojechali szukać jegomościa.
Jak się okazało, podejrzanie zachowującym się był 22-latek z Krasnegostawu. Mundurowym wyjaśnił, że bardzo chce mu się pić, a w pobliżu nie zauważył żadnego sklepu. Usiłował więc złapać „stopa”, by dojechać do najbliższego punktu i kupić butelkę wody. Miał szczęście, bo tę akurat mieli w radiowozie chełmscy mundurowi. Policjanci napoili spragnionego wędrowca i odjechali. (pc)