Narodowiec pomoże Żukowi?

Marian Kowalski startuje we wszystkich możliwych wyborach

– Startuję, żeby dać wyborcom PiS-u prawdziwy wybór – tłumaczy swój start w wyborach na prezydenta Lublina Marian Kowalski, niegdyś kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta całej Polski, a obecnie lider Ruchu 11 Listopada, reklamującego się jako „pierwsza protestancka partia w Polsce”. Właśnie oficjalnie zainaugurował swoją kampanię/

Swoją decyzję Kowalski zapowiedział już w maju w programie internetowej telewizji, prowadzonym przez pastora Pawła Chojeckiego, założyciela i przywódcy tzw. „Kościoła Nowego Przymierza”, radykalnej grupy religijnej, skupiającej się jednak na problemach politycznych, w której członkowie deklarują bezwzględny antykomunizm, liberalizm ekonomiczny oraz propagują tezę o „zamachu smoleńskim” i wspierają politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych i Izraela i tym podobnych, niezwykle istotnych dla życia lublinian kwestiach. W ostatni piątek odbyła się już inauguracja oficjalnej kampanii.

– Lublin ma należeć do zwykłych ludzi i to ich będę reprezentować w tej kampanii i jako prezydent, a nie tylko pilnować interesów partii, jak wszyscy dotychczasowi prezydenci – grzmiał Kowalski. – To twardy chłop, a taki jest potrzebny naszemu miastu! – zachwalał kandydata Ruchu 11 Listopada jego wiceprezes, mec. Andrzej Turczyn.

Kowalski i Chojecki, oceniając konkurentów, podkreślają, że kandydatura Sylwestra Tułajewa, wystawiona przez PiS, jest „całkowicie bezbarwna” i gwarantująca zwycięstwo Krzysztofowi Żukowi. Dowcip polega jednak na tym, że mimo oficjalnych deklaracji, w ten sposób, formalnie najostrzej przeciw obecnemu prezydentowi, występując jak najbardziej… ułatwiają mu zwycięstwo, rozpraszając głosy prawicowej opozycji. Z drugiej strony otwarta sympatia Kowalskiego dla PiS-u podpowiada, że może być on kandydatem od brudnej roboty, mogącym atakować Żuka i innych niejako w zastępstwie Tułajewa, który stara się oficjalnie dystansować od prowadzenia negatywnej kampanii wyborczej. Znając ciężką rękę i jeszcze cięższy dowcip Kowalskiego on takich skrupułów mieć nie będzie. TAK