Nastolatek z lepkimi rączkami

Z kradzionym telefonem w kieszeni poszedł ukraść kolejną flaszkę z Biedronki. Kilka razy się udało, to dlaczego miałoby się nie udać teraz? A jednak. Wpadł i odpowie za wszystkie grzeszki.

W miniony weekend dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kolejnej kradzieży alkoholu z Biedronki. Jeden z „klientów” zabrał butelkę z regału i próbował opuścić sklep bez płacenia. Delikwenta zauważył ochroniarz i zagrodził mu drogę, a skierowani na miejsce policjanci ustalili personalia złodziejaszka. Jak się okazało, był to 17-latek z gminy Chełm. Funkcjonariusze znaleźli przy nim też kradziony telefon komórkowy.
Szybko wyszło na jaw, że młody ma wyjątkowo lepkie rączki i nieraz już porywał się na alkohol w tej Biedronce. Do tej pory pozostawał jednak bezkarny. Wartość wszystkich skradzionych przez niego butelek pokrzywdzony oszacował na ponad 700 zł.
Nastolatek usłyszał już zarzuty kradzieży, grozi mu do 5 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Policjanci zaś ustalają teraz, do kogo należy znaleziony przy nim telefon. (pc)