Nici z petycji?

Do ponownego rozpoznania została skierowana petycja Fundacji Wolności ws. transmitowania przez ratusz posiedzeń komisji, działających przy Radzie Miasta.


Od pewnego czasu na stronie internetowej urzędu transmitowane są obrady Rady Miasta. Fundacja Wolności chce, aby ratusz transmitował również posiedzenia działających przy RM komisji tematycznych. – Czasem dzieją się tam ważniejsze rzeczy, aniżeli na samej sesji. Można zacząć np. od transmitowania posiedzeń komisji budżetowo-ekonomicznej, która często obraduje w sali plenarnej, gdzie i tak są zainstalowane kamery – tłumaczy Krzysztof Jakubowski, prezes fundacji, który skierował do ratusza petycję w tej sprawie.

Została ona rozpatrzona na poniedziałkowym posiedzeniu komisji skarg wniosków i petycji, nowego organu, który został powołany w styczniu. Za odrzuceniem pomysłu głosowali radni klubu Krzysztofa Żuka: Marcin Bubicz (przewodniczący), Zbigniew Jurkowski i Monika Orzechowska. Przeciwko odrzuceniu petycji zagłosowali opozycyjni radni Prawa i Sprawiedliwości, czyli Piotr Popiel, Piotr Gawryszczak i Małgorzata Suchanowska. Sprawa została skierowana do ponownego rozpoznania.

Na posiedzeniu obecny był Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta. Przekonywał, że transmitowanie posiedzeń komisji może naruszać przepisy ustawy o ochronie danych osobowych. – Często głos zabierają tam mieszkańcy, którzy przedstawiają się z imienia i nazwiska – wyjaśniał Wojewódzki, dodając, że problemem nie byłoby samo rejestrowanie przebiegu posiedzeń, lecz rozpowszechnianie nagrań. – Ustosunkujemy się do tych uwag – odpowiedział prezes Jakubowski.

Zdaniem radnego Piotra Popiela, sprawa jest dość skomplikowana. – Petycja złożona przez fundację jest bardzo cenna i „podpisuję się pod nią obiema rękami”. Z drugiej jednak strony rozumiem argumenty podniesione przez przedstawicieli ratusza. Posiedzenia komisji są transmitowane np. w Lubartowie, więc musimy się zastanowić, jak przezwyciężyć problemy formalne – komentuje.

Grzegorz Rekiel