Nie będzie rekordowego zadośćuczynienia

Sąd Apelacyjny w Lublinie nie zgodził się zwiększyć odszkodowania przyznanego Magdalenie Zarzyckiej-Redwan (córce więźniów Zamku Lubelskiego w okresie stalinowskim) do kwoty 15 milionów złotych. Nie zadowalając się milionem przyznanym w ubiegłym roku, wnioskodawczyni na znak oburzenia wyszła z sali.


– To komunistyczna pokazówka, mająca na celu upokorzenie mnie, przecież 15 milionów, których się domagam, to kwota czysto symboliczna – komentowała na żywo wzburzona Magdalena Zarzycka-Redwan zapowiadając, że będzie domagać się kasacji prawomocnego wyroku i nie ustąpi, dopóki jej sprawy przeciw państwu polskiemu nie rozpatrzy Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

W ustnym uzasadnieniu sędzia Grażyna Jakubowska zgodziła się, że „żadna kwota nie zadośćuczyniłaby strasznym krzywdom”, jakich doznała wnioskodawczyni. Sąd uwzględnił także jednoznacznie negatywny wpływ urodzenia w więzieniu, śmierci matki, przymusowego pobytu w ośrodkach wychowawczych i całego odium związanego z bycia „dzieckiem wrogów państwa” – na dalsze życie Zarzyckiej-Redwan (jej dysfunkcje społeczne, problemy emocjonalne, konieczność leczenia psychiatrycznego).

Jednocześnie jednak sędzia Jakubowska wskazała, że przepisy są w tym zakresie ścisłe, przewidując zadośćuczynienia jedynie za okres nieuzasadnionego, represyjnego przebywania w więzieniach i aresztach. W dodatku też zwiększenie kwoty przyznanej już Zarzyckiej-Redwan stworzyłoby nierówność jej sytuacji, a położenia jej rodzeństwa, również dotkniętego stalinowskimi prześladowaniami całej rodziny. W tej sytuacji Sąd uznał orzeczenie Sądu Rejonowego przyznające 1 mln zł zadośćuczynienia za prawidłowe i wystarczające.

– Właśnie dlatego nie ufam tym komunistycznym sądom – podsumowała Zarzycka-Redwan. W ubiegłym roku parlament zdecydował się na poszerzenie zakresu osób mogących dochodzić przed sądami swoich roszczeń za represje związane z prowadzoną działalnością na rzecz niepodległości Polski. Ułatwiono również samo składanie pozwów. Niezależnie informacje z całego kraju potwierdzają zwiększoną falę wniosków o przyznanie bądź powiększenie odszkodowań tak ze strony dawnych opozycjonistów, jak i ich potomków i krewnych. TAK