Nie do ruszenia

– Przy ulicy Narutowicza stoi porzucony samochód. Ma powybijane szyby, zdarza się, że nocują w nim bezdomni – skarżą się mieszkańcy i proszą o interwencję.

Okazuje się, że sprawą zajęła się straż miejska, która ustaliła właścicielkę samochody i wysłała do niej dwa pisma. Ponieważ nie było odzewu, strażnicy skierowali wniosek o potwierdzenie danych kobiety. Nieoficjalnie mówi się, że przebywa ona w Zakładzie Karnym w Chełmie. Co jeśli te wieści się potwierdzą?

– Jeśli kobieta nie zabierze auta, to zostanie ono odholowane – zapewnia Marek Huk, komendant strażników miejskich. (mg)