Nie doświetlą masztu

Nie będzie dodatkowego oświetlenia masztu niepodległości, o co apelował Marcin Bubicz z klubu radnych Krzysztofa Żuka. Skierował w tej sprawie interpelację do prezydenta, ale urzędników nie przekonały jego argumenty.


Jak uzasadniał swoją prośbę? „Polska flaga powiewająca w jednym z centralnych punktów komunikacyjnych Lublina stanowi za dnia wizytówkę miasta dla przyjezdnych, turystów oraz mieszkańców. W godzinach wieczornych oraz nocnych flaga nie jest dostatecznie dobrze wyeksponowana” – zauważył w interpelacji, która trafiła na biurko prezydenta. „Dobrym pomysłem byłoby umieszczenie oświetlenia z dwóch stron alei Tysiąclecia” – przekonywał.

Prośba nie zostanie jednak spełniona. – Nie przewidujemy rozbudowy instalacji iluminacyjnej. Do oświetlenia masztu wystarczą znajdujące się tam obecnie trzy projektory LED zasilane z miejskiej sieci – odpowiedział radnemu Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta. Dodał, że „lokalizacja i rodzaj projektorów zostały dobrane w sposób optymalizujący zużycie energii i minimalizujący ewentualne zagrożenia związane z oślepianiem kierowców”.

Przypomnijmy, że maszt na rondzie im. Romana Dmowskiego jest formą upamiętnienia setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, którą obchodziliśmy w listopadzie ubiegłego roku. Jego budowę zainicjowała fundacja „Ruch Solidarności Rodzin”. Na czele komitetu honorowego stanęła Elżbieta Kruk, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Na 35-metrowym maszcie zawisła polska flaga o powierzchni około 50 metrów kwadratowych.GR