Nie kopać leżącego

Sołtysi Dryszczowa i Stanisławowa skarżą się, że pracownicy gorzelni rozjeżdżają im drogi. Wójt Edyta Niezgoda przypomina, że to ważny dla gminy zakład pracy i trzeba żyć z nim w symbiozie.

– Gorzelnia korzysta sobie z naszych dróg, a one były niedawno robione z funduszu sołeckiego i już są dziurawe – ubolewał sołtys Dryszczowa podczas sesji Rady Gminy Żmudź. – My mamy z funduszu zaledwie dziesięć tysięcy złotych rocznie, a dochód gorzelni jest zupełnie inny.
Sołtys pobliskiego Stanisławowa również dołączyła się do tej skargi. Edyta Niezgoda, wójt gminy Żmudź stanęła jednak w obronie pracowników gorzelni.
– Porozmawiam z kierownikiem gorzelni, aby zabezpieczono żużel – stwierdziła wójt. – Pamiętajmy jednak, że chodzi o zakład pracy, który zatrudnia ludzi i płaci podatki do gminy. Musimy żyć z nim w symbiozie.
Krzysztof Kwiatkowski, kierownik żmudzkiej gorzelni, zapewnia, że systematycznie dostarcza żużel na drogi, którymi przewożone są produkty z zakładu.
– Mamy taki charakter produkcji, że musimy jeździć drogami – mówi kierownik Kwiatkowski. – Dajemy żużel do utwardzania dróg. Jesteśmy takimi samymi użytkownikami dróg, jak inni. Rocznie płacimy ponad czterdzieści tysięcy złotych podatku.
Żmudzka gorzelnia boryka się z poważniejszymi problemami niż skargi dotyczące niszczenia dróg. Panujący od lat kryzys w branży spirytusowej powoduje, że kolejne gorzelnie upadają. Jakiś czas temu zakończono produkcję w Bończy. Kierownik Kwiatkowski od lat próbuje ustrzec żmudzki zakład przed zamknięciem. Udaje mu się to, ale gorzelnia czasy świetności ma już za sobą.
– Robimy, co możemy. Z jedenastu gorzelni w powiecie chełmskim została tylko nasza – mówi Kwiatkowski. – Teraz zatrudniamy dwadzieścia parę osób, ale był czas, gdy było ich sto.
Gorzelnia w Żmudzi to jeden z najstarszych zakładów w regionie. Powstała 130 lat temu. Czasem jej sąsiedzi skarżą się na uciążliwości zapachowe, ale dla większości mieszkańców gorzelnia stanowi symbol Żmudzi. Ciepłem odzyskiwanym z wywaru gorzelni ogrzewane są szkoły, ośrodek kultury i urząd gminy w Żmudzi. To dzięki specjalnej instalacji grzewczej, zamontowanej przed kilku laty przez władze gminy Żmudź. (mo)