Nie ma oszczędności, bo drogowcy w ciągłej gotowości

Nie do wiary. Spadł śnieg. Wtorek, 11 lutego, był chyba pierwszym „prawdziwie zimowym” dniem tej zimy w Lublinie i narobił wiele zamieszania. Kierowcy utknęli w korkach skarżąc się przy tym na śliską nawierzchnię. Niemal w całym mieście autobusy i trolejbusy komunikacji miejskiej kursowały z opóźnieniem. Śnieg szybko się jednak roztopił i po południu po porannych opadach praktycznie nie było już śladu. W najbliższym czasie powtórki z wtorku raczej nie można się spodziewać. Według Pogodynki.pl, portalu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w tym tygodniu w Lublinie, codziennie będzie kilka stopni powyżej zera, a w poniedziałek (17 lutego) termometry mogą pokazać nawet 11 stopni Celsjusza. Możliwe są opady deszczu.

Od początku zimy śnieżne pługi czy piaskarki musiały wyjeżdżać na ulice Lublina zaledwie kilka, góra kilkanaście razy. Wszyscy, którzy myślą, że z tego tytułu budżet miasta zaoszczędził górę pieniędzy są w błędzie.


Za zimowe utrzymanie dróg publicznych (utrzymanie ulic, chodników, placów, schodów, kładek dla pieszych w pasach drogowych) na terenie Lublina odpowiada Zarząd Dróg i Mostów. Nie ma on jednak wydzielonej osobnej kwoty przeznaczonej na odśnieżanie, ale realizuje je z ogólnej puli środków przeznaczonych na oczyszczanie ulic przez cały rok, a zajmujące się firmy są opłacane nie tylko za faktycznie wykonane prace, ale również za pozostawanie w ciągłej gotowości do niezwłocznego podjęcia prac. W tym roku cały budżet ZDiM na utrzymanie ulic i pasów drogowych wynosi 11,6 mln zł, a pieniędzy ma wystarczyć na odśnieżanie, oczyszczanie, czy opróżnianie ulicznych koszy. W styczniu z tej puli wydano kwotę 1,88 mln zł.

Miejski Zarząd Dróg i Mostów jest obecnie odpowiedzialny za odśnieżenie łącznie 675,85 km dróg, w tym: dróg krajowych – 7,7 km, dróg wojewódzkich – 37 km, dróg powiatowych – 147,53 km, dróg gminnych – 399,12 km oraz dróg wewnętrznych – 86,5 km. Miasto zostało podzielone przez urzędników na siedem rejonów, za które odpowiadają poszczególni wykonawcy wyłonieni w przetargach.

W roku obecnym są to firmy: KOM-EKO (rejony II, III i VII obejmujące centrum i wschodnią część miasta), TOP 2001 (rejon I obejmujący północną część miasta), FLOREKO (rejony V i VI obejmujące zachodnią część miasta) oraz lubelskie KPRD (rejon IV obejmujący południową część miasta). W gotowości do odśnieżania i posypywania czeka 39 szt. dużych opłużonych solarek, 14 szt. solarek małych, 22 szt. ciągników, 7 szt. ładowarek, 7 szt. równiarek i pługów wirnikowych oraz 8 szt. samochodów ciężarowych do wywozu śniegu.

W tym roku miasto objęło większą ilość ulic stałym zimowym utrzymaniem. Dzięki temu mieszkańcy kolejnych ulic, tj. Berylowej, Jantarowej, Narcyzowej, Nasturcjowej, Orzechowej, Palmowej oraz Żwirki i Wigury w razie opadów śniegu nie muszą już upominać się o ich odśnieżenie, bo odpowiadająca za to firma wyśle tam pług sama. Ponadto do najwyższego (pierwszego) standardu oczyszczania zostały zaliczone ulica Dożynkowa, Chodźki (odcinek od al. Smorawińskiego do ul. Czapskiego), Cynamonowa, Strzembosza, Walentynowicz i Wyścigowa (po jej przebudowie – dod. red.). Nic jednak nie zapowiada, by tej zimy przyszło nam sprawdzić jak te ustalenia sprawdzają się w praktyce.

Marek Kościuk