Nie ma winnych śmierci?

W tirze, który na trasie Rejowiec-Chełm nagle skręcił i staranował 2 auta, pękła opona. Choć w tragicznym wypadku zginęły trzy osoby, w tym dwaj bardzo młodzi mężczyźni, wygląda na to, że nikt nie odpowie za ich śmierć.

Śledztwo w sprawie wypadku w Adampolowie (gm. Rejowiec) trwa. Prokuratura ma już wyniki sekcji zwłok i badań pojazdów, zeznania świadków. W dalszym ciągu śledczy czekają na wyniki ekspertyzy opon, które będą kluczowe dla sprawy. Kiedy spłyną, nie wiadomo. Wstępne analizy potwierdzają wersję kierowcy ciężarówki o wystrzelonej oponie. Mężczyzna nie był w stanie nic zrobić, by zapobiec tragedii, dlatego – decyzją prokuratora prowadzącego postępowanie – 27-latek nie usłyszał zarzutów.
Na miejscu zginęły 3 osoby – 69-letni mieszkaniec gm. Kamień oraz dwóch młodych mężczyzn z gm. Chełm (19 i 26 l.). To był tragiczny wypadek, na który jak widać nikt nie miał wpływu. Rodzina zmarłych może jedynie dochodzić sprawiedliwości na drodze cywilnej, wytaczając proces przeciwko producentowi opony. (pc)