Nie ma zmiłuj!

Niedawno na łamach tygodnika opisaliśmy sytuację, jaka spotkała niepełnosprawną turystkę z Gdyni, która wraz z rodziną podczas wakacyjnego wyjazdu postanowiła odwiedzić Lublin. Pobytu w Kozim Grodzie miło wspominać nie będzie z uwagi na mandat nałożony za parkowanie przy ul. Podwale przez Zarząd Dróg i Mostów. Bezwzględne karanie kierowców posiadających karty parkingowe dla osób niepełnosprawnych to, jak okazuje się w Lublinie już norma i nie ma zmiłuj. Samochód nie stał na kopercie, opłatę w wysokości 100 zł trzeba do miejskiej kasy wnieść.

Ale czy w niektórych sytuacjach miasto nie powinno odstąpić od restrykcyjnych działań? Kolejnym, tego przykładem, po gdyniance, jest sytuacja naszej schorowanej Czytelniczki, która musiała udać się do szpitala przy ul. Staszica.

– Jestem pacjentem onkologicznym po poważnych dwóch operacjach, osobą niepełnosprawną zaliczoną przez Miejski Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Lublinie jako stopień niepełnosprawności – znaczny. Poczułam się bardzo źle i córka zawiozła mnie do szpitala przy ul. Staszica – opowiada nasza Czytelniczka. Do domu wróciła z kwitkiem za szybą samochodu, by dokonać opłaty dodatkowej.

W jej imieniu prośbę o odstąpienie od egzekwowania kary za parkowanie do Zarządu Dróg i Mostów wysłał mąż. W piśmie skierowanym do dyr. Pidka czytamy m.in.:

„Córka opłaciła parkowanie na 1/2 godziny, bo była pewna, że zabieg będzie krótki, lecz na wskutek procedur związanych z pandemią czas pobytu w szpitalu znacznie się wydłużył. Córka chciała opłacić za dłuższe parkowanie, lecz żona powiedziała jej, że posiada kartę parkingową do bezpłatnego parkowania. Dopiero dziś dowiedziałem się od pani z Biura Płatnego Parkowania, że bezpłatne parkowanie dla osób niepełnosprawnych obowiązuje na wyznaczonych miejscach. Uwzględniając powyższe i okoliczności jakie wtedy wystąpiły (żona posiada kartę od niedawna i nie była poinformowana, że karta obowiązuje na wyznaczonych miejscach), czyli nieświadomość żony co do parkowania, proszę jak na wstępie do odstąpienia dopłaty. Zaznaczam, że żona otrzymuje najniższą emeryturę” – napisał mąż naszej Czytelniczki.

Zarządu Dróg i Mostów odpowiedział, że opłata nie może zostać anulowana, bo nie pozwalają na to przepisy.

– Cóż kara została utrzymana, ale co mnie najbardziej oburzyło to fakt, że w piśmie z urzędu poinformowano nas, że samochód stał tego dnia przy ul. Jasnej i to za postój w tym miejscu, a nie przy Radziwiłłowskiej przy szpitalu jest ta opłata. Tyle, że na ulicy Jasnej ani ja, ani moja córka nigdy nie parkujemy, tym bardziej tego dnia i w tym czasie, kiedy byłam w szpitalu. To jakiś absurd! – mówi podenerwowana Czytelniczka.

Przypominamy!

W Strefie Płatnego Parkowania w Lublinie, zgodnie z Uchwałą Rady Miasta Lublin, osoba niepełnosprawna legitymująca się kartą parkingową (wydaną na podstawie art. 8 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym), kierująca pojazdem samochodowym oznaczonym tą kartą lub kierujący pojazdem, który przewozi taką osobę, może bez wnoszenia opłat parkować wyłącznie na wyznaczonym i oznakowanym miejscu dla osób niepełnosprawnych. Na pozostałych miejscach na parkingu płatnym taka osoba zobowiązana jest do wnoszenia opłat. BS