„Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”

Odsłonięcie pomnika odbędzie się w 11 lipca, w 75 rocznicę krwawej niedzieli

Sześć lat trwały starania lubelskich środowisk kresowych, dążących do wzniesienia w Lublinie Pomnika Polaków – Ofiar Ludobójstwa dokonanego na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich przez nacjonalistów ukraińskich. W poniedziałek 11 lipca nastąpi jego uroczyste odsłonięcie.


– Inicjatywa pochodziła od mieszkańców Lublina, których rodziny pochodzą z Kresów, a którzy nie mogli pogodzić się z ukrywaniem prawdy o rzezi wołyńskiej oraz ignorowaniem ponownego wzrostu znaczenia zbrodniczej ideologii banderowskiej na współczesnej Ukrainie – tłumaczy Zdzisław Koguciuk, lider lubelskich Kresowian. Droga do powstania monumentu najeżona była przeszkodami – Rada miasta początkowo nie chciała nawet zająć się nadaniem nazwy Ofiar Wołynia skwerowi w centrum miasta, na którym dziś stoi już pomnik.

Za poprzedniej kadencji Sejmu ówczesna wojewoda lubelska nie chciała zgodzić się na treść napisu na pomniku, przypominającym wszystkie ofiary zbrodni ukraińskich szowinistów, a zespołowi konsultacyjnemu prezydenta miasta nie podobała się forma upamiętnienia, łącząca symbolizm i realistyczne upamiętnianie masowych mordów dokonywanych przez banderowców. Mimo to, dzięki działaniom społecznego komitetu pod kierunkiem Zbigniewa Koguciuka oraz dzięki wsparciu rzeszy ludzi dobrej woli (między innymi lubelskiej Fundacji Niepodległości i Instytutu Pamięci Narodowej) w końcu udało się osiągnąć cel.

Tak, jak 6 lat temu proroczo – i jak się wówczas wydawało naiwnie – zapowiadali organizatorzy, w 75. rocznicę krwawej niedzieli, podczas której nacjonaliści ukraińscy spalili co najmniej 99 polskich wsi, mordując blisko 5000 Polaków, Lublin odda wreszcie hołd ofiarom tego przemilczanego dotąd ludobójstwa. Łącznie ich liczba w czasie wojny i tuż po niej sięgnęła 200 000.

Uroczystości rozpoczną się 11 lipca mszą świętą, odprawioną o godz. 12 w lubelskim kościele garnizonowym przy Al. Racławickich, skąd nastąpi przemarsz na skwer Ofiar Wołynia i odsłonięcie pomnika. TAK