Nie rezygnują

Pięć gmin powiatu chełmskiego, którym przyznano, a potem odebrano unijną dotację na zagospodarowanie zbiorników wodnych, nie zamierza się poddać. Samorządy planują wystartować w kolejnym naborze.

Kuriozalną sytuację opisywaliśmy niedawno w „Nowym Tygodniu”. Pięć gmin powiatu chełmskiego (Białopole, Dorohusk, Kamień, Wojsławice i Żmudź) oraz Horodło w powiecie hrubieszowskim nie dostaną przyznanej przed trzema miesiącami unijnej dotacji na zagospodarowanie otoczenia wokół zbiorników wodnych. Ich projekt został bardzo dobrze oceniony, otrzymał 1,6 mln zł dotacji i znalazł się na wysokim trzecim miejscu listy rankingowej. Ale w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie pomylili kryteria konkursowe i konkurs unieważniono. Rozczarowanie samorządowców było ogromne. Zwłaszcza gminie Kamień, liderowi projektu, która planowała wykonać za dotację największy zakres prac spośród wszystkich partnerów projektu, trudno było pogodzić się z tą sytuacją. Jej wkład własny wynosił 98 tys. zł, a unijna dotacja miała wynieść 700 tys. zł i dzięki niej miano pięknie urządzić kąpielisko w Natalinie. Samorządowcy nie zamierzają jednak zrezygnować z dotacji.
– Jesteśmy w kontakcie z gminami partnerskimi, mamy gotową dokumentację, w której co najwyżej kosztorysy może trzeba będzie uaktualnić i zamierzamy znowu wspólnie przystąpić do kolejnego naboru wniosków – mówi Roman Kandziora, wójt gminy Kamień. – Nabór będzie ogłoszony najwcześniej w czerwcu br.
Samorządy chcą po raz kolejny powalczyć o dotacje na modernizację otoczenia zalewów w Natalinie, Husynnem (gmina Dorohusk), Wołkowianach („Dębowy Las”), Buśnie (gmina Białopole) oraz stawu w Wojsławicach. Gmina Horodło planowała rewitalizację zabytkowego założenia dworsko-parkowego w Kopyłowie. (mo)