Nie rozliczał się z uzyskanych odszkodowań

Prowadził kancelarię prawną w Lublinie i oszukiwał klientów. Tak twierdzi prokuratura, która postawiła przed sądem byłego szefa firmy – 29-letniego Tomasza P.


Proces mężczyzny rozpoczął się przed sądem Rejonowym Lublin-Zachód. Śledczy postawili mu 8 zarzutów. Część z nich dotyczy przywłaszczenia pieniędzy z odszkodowań – kwoty te miały wynieść od 300 zł do 70 tys. zł.

Jedną z poszkodowanych jest pani Bogumiła. 61-latka zeznała, że kancelaria pomagała jej w uzyskaniu odszkodowania za śmierć męża, który zginął w wypadku. Twierdzi, że nie dostała żadnych pieniędzy, choć – jak się sama dowiedziała – firma ubezpieczeniowa wypłaciła 75 tys. zł. Pieniądze zatrzymała kancelaria. Emerytka powiedziała przed sądem, że Tomasz P. obiecał przekazać jej wypłatę jak ureguluje swoje zobowiązania, ale nie wywiązał się z obietnicy.

Śledczy twierdzą, że mężczyzna podstępem nakłaniał klientów do wykupywania abonamentów za 299 zł miesięcznie. Jeden z poszkodowanych powiedział, że podpisał dokumenty nieświadomie myśląc, że dotyczą one udzielania pełnomocnictwa. Potem, kiedy chciał się wycofać, kancelaria miała od niego zażądać za to 3 tys. zł.

Tomasz P. do niczego się nie przyznaje. Twierdzi, że wszystko odbywało się legalnie, zgodnie z zawieranymi umowami.

Prokuratura stawia 29-latkowi więcej zarzutów. Podejrzewa go o napaść na właściciela domu, w którym wynajmował miejsce na swoje biuro, a także usiłowanie wyłudzenia pieniędzy od Komendy Miejskiej Policji za zwrot kosztów podróży na przesłuchanie. Mężczyzna miał także nie wypłacić 3,4 tys. zł wynagrodzenia swojej pracownicy. LL

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here